Prawie miesiąc nie pisałam na blogu. I nawet nie wiem kiedy to zleciało. Czas biegnie stanowczo za szybko.Ale przez ten miesiąc sporo się działo również na polu robótkowym.Zapisałam się na SAL, w którym mamy haftować wzory HAED. SAL rusza w październiku, więc staram się skończyć […]
Kategoria: szycie
264. Koniec wakacji
Lato się kończy, pora pomyśleć o nowym roku szkolnym. Nie wiem czy wszystkie dzieci tak mają, ale moje mają zwyczaj sporo rosnąć w czasie wakacji. Z tego powodu okazały się potrzebne nowe spodnie galowe do szkoły, bo ubiegłoroczne dziwnym trafem okazały się za krótkie. Na […]
263. O tym się nie mówi – to się nosi – cz.3
Była już koszulka, na nią zostały założone pantalony i gorset. Pora więc na kolejne części bielizny.Kolejnym elementem do założenia jest turniura. Turniury były różne. Ja wybrałam wersję poduszkową. Wiedziałam, że będę w niej jechać samochodem, pomyślałam więc, że będzie wygodniejsza niż konstrukcja z fiszbinami (do […]
262. O tym się nie mówi – to się nosi – cz.2
Pantalony, czyli protoplasta dzisiejszych majtek. Nie miałam oryginalnego wykroju, więc radziłam sobie jak mogłam łopatologicznie.Skroiłam tak jak współczesne spodnie, skracając je odpowiednio. Oczywiście nie mają zaszewek ani zapięcia z przodu. Trzymają się na tasiemce zawiązywanej w talii. Dołem wykończone zostały tą samą koronką, która jest […]
260. Złote Popołudnie
W sobotę w pałacu Goetzów w Brzesku odbył się dziewiętnastowieczny piknik. Nie mogłam opuścić takiej imprezy 🙂 Piknik był w klimatach historycznych i steampunkowych.Pogoda dopisała a pałac w słońcu prezentował się pięknie. Po przyjeździe i przebraniu się w kostium zostało niewiele czasu na robienie zdjęć, […]
259. Był sobie bal….
Bal był nie tak dawno, bo we wtorek, ale festiwal trwa nadal, więc kto ma ochotę popatrzeć na dawne tańce w bajecznych strojach to zapraszam do Krakowa.A że bal był w strojach historycznych, to trzeba było coś uszyć. Postanowiłam sprawić sobie pełną bieliznę dziewiętnastowieczną, stąd […]
258. O tym się nie mówi – to się nosi (część 1)
W najbliższym czasie szykuje się kilka ciekawych imprez historycznych. A że od jakiegoś czasu „chodziła” za mną nowa suknia, to postanowiłam upiec kilka pieczeni przy jednym ogniu.Od dawna miałam w planach uszycie historycznej bielizny, tyle, że cały czas odwlekałam to w czasie. No to już […]
257. Wielkie szycie
Zaszalałam ostatnio w sklepie z tkaninami i gdyby mi się nie skończyła gotówka (w sklepie nie przyjmowali płatności kartą) kupiłabym jeszcze więcej tkanin. Szykuje się wielkie szycie 🙂
249. I znowu ekspresem
W naszym sąsiedztwie pojawił się Nowy Obywatel. Maleńki ale jakże uroczy 😀Szczęśliwi rodzice zaprosili nas na oficjalne powitanie Nowego Obywatela. Nie wypadało iść z pustymi rękami, więc na szybko powstał śliniaczek. Dzisiaj zaczęty, dzisiaj skończony, dzisiaj wręczony.Jeszcze jeden przykład na to, że dobrze mieć w […]
246. Zdążyć przed świtem
Zdarzają się wam takie dni, kiedy wszystko układa się nie tak jak powinno?Mnie niestety tak. I to najczęściej wtedy, gdy intensywnie pracuję zawodowo i zostaje mi bardzo mało czasu na życie prywatne.Odbierając we wtorek Młodszego z przedszkola, przeczytałam wywieszoną na drzwiach kartkę, że w piątek […]