254. Urlopowo

Wreszcie doczekałam się urlopu. Piękne okoliczności przyrody sprzyjają robótkowaniu. Dobrze, że w biegu pakowania wrzuciłam do torby 2 motki włóczki. Dobrze, że wrzuciłam, ale źle, że tylko dwa. Do tej pory na wakacjach miałam tyle zajęć, że na robótki i tak nie było czasu, ale […]

241. Pozytywny aspekt wyjazdu w delegację.

Lubicie jeździć w delegacje? Ja nie. Kiedyś nawet wydawało mi się to zabawne, ale im jestem starsza tym bardziej takie wyjazdy stają się uciążliwe. Szkoda, że nie przewidziałam tego wiele lat temu, kiedy wybierałam sobie zawód. Ale cóż – idzie wiosna a z nią pora […]

232. Sweter i blokowanie

Cały tydzień minął od ukończenia swetra do prezentacji go na blogu. A przyczyną tego jest pora roku, niestety. Kiedy wracam do domu jest już ciemno i zdjęcia wychodzą beznadziejne. Jedną z przyczyn jest również kolor. Gdybym fotografowała coś jasnego, z pewnością byłoby to łatwiejsze. Ale […]

231. I oślina pośród jadła z głodu padła

Skończyłam sweter. Schnie po blokowaniu, więc na razie na blogu go nie zaprezentuję. Ale, że dalej mam ochotę na druty (w końcu idzie zima, więc to całkiem normalne, że się tęskni za cieplutką, puchatą włóczką) to chcę zacząć kolejny projekt. Tylko się zdecydować nie mogę. […]

216. Mega motki

Dawno mnie tu nie było, ale powoli wracam do normalności. Co prawda jeszcze nie urządziliśmy się do końca w nowym miejscu, ale już jako tako da się żyć. Pogoda się popsuła, więc zamiast walczyć z chwastami i doprowadzać krajobraz księżycowy do stanu ogrodopodobnego, może wreszcie […]

183. Remanent w szafie

Jak to zwykle bywa, kiedy ma się dwójkę dzieci, ubranka po starszych przechowuje się dla młodszych. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale w przypadku 2 chłopców, którzy w dodatku urodziny obchodzą w tym samym miesiącu, jest to łatwiejsze. Wszystkie ciuchy, których nie zniszczył Starszy […]

182. Atramentowy skończony

Wystarczyło mocne postanowienie, żebym przysiadła i skończyła sweter dla Starszego. Dziecko zadowolone, bo ma sweter i ja zadowolona, bo kolejna robótka została ukończona. Na rozmiar 146 poszło 4,5 motka, czyli 783 metry włóczki. Statystyka: Od początku roku przerobiłam 1 392 metry włóczki. Na dzień dzisiejszy […]

180. Atramentowy

Jako, że dobrze robiło mi się tunikę z Beni, kupiłam jeszcze granatową na sweter dla Starszego. Przód gotowy, tył zrobiony w połowie. Może uda mi się skończyć go w tym tygodniu?Wzór swetra wymyślał Starszy. Nazw wzorów nie zna, opisywał po swojemu, więc dopiero przy trzeciej […]

179. Tunika

W czasie, kiedy kabelek bawił się w chowanego, zdążyłam też skończyć tunikę. Tak jak podejrzewałam, nie wystarczyło włóczki na długie rękawy. Ale nie żałuję. Podoba mi się z krótkimi. Fajnie wygląda nałożona na bluzkę z długim rękawem. Jest milutka i cieplutka. Tak mi się ta […]