Sezon wakacyjnych wyjazdów dobiega końca. Obfitował w wiele interesujących wypraw różnymi środkami lokomocji. Wartością dodaną było moje #robótkowaniewpodróży Nie szydełkuję w samochodach osobowych, ale w busach i w pociągach to jedno z moich ulubionych zajęć. A pociągami się w tym sezonie najeździłam sporo. Może kiedyś […]
Kategoria: szydełko
Recycling
Dzisiaj dla odmiany coś całkowicie współczesnego (ileż można ciągle pisać o reko ). Robiłam ostatnio generalne porządki i znalazłam zniszczony pasek. Już go miałam wyrzucić, kiedy pomyślałam, że można jeszcze coś z niego zrobić. No i pasek dostał drugie życie. A jak to zrobiłam możecie […]
Braniewo
Braniewo jest jednym z najstarszych miast w Polsce, najstarszym miastem na Warmii i jej pierwszą stolicą. Tamte rejony są dla mnie białą plamą na mapie, dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy moja grupa dostała zaproszenie na Noc Muzeów od Muzeum Ziemi Braniewskiej. Noc Muzeów, ale atrakcje dla […]
„Międzyczas”
Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem podróży i inscenizacji rekonstrukcyjnych. Wpisy były rzadsze bo nie miałam na nie czasu. No właśnie – BRAK CZASU. O tym będzie dzisiejszy wpis. Wiele razy słyszałam pytanie „kiedy ty masz na to wszystko czas?” Czasu mam tyle samo co wszyscy […]
Victorian Needlework. Techniques and Designs
Na kanał na YouTube wleciał kolejny filmik z recenzją książki. Tym razem o robótkach (nie tylko haftach) w epoce wiktoriańskiej. #szmizetkapoleca #rekobiblioteczka
Jak już jesteśmy przy gadżetach to pochwalę się również prezentem, który dostałam przy okazji zakupów w indyjskim sklepie. To jakaś ichniejsza odmiana szydełka de Luneville. Będę testować. Ciekawa jestem jak wyjdzie porównanie z oryginałem. Szydełka tego rodzaju wykorzystuje się do haftu na cienkich materiałach. Niestety […]
Nowy gadżet
Jako robótkowa gadżeciara muszę się pochwalić najnowszym breloczkiem do kluczy. Nie mogłam nie kupić Szydełka co prawda do włóczki a nie do nici, ale w razie „w” sprzęt będzie na miejscu P.S.Moje klucze zaczynają przypominać szatelenkę. Obecny breloczek mam z miarką
Koszulka z koronką
Poruszając temat bielizny należałoby zacząć od koszuli, którą nosiło się bezpośrednio na ciało (pod gorsetem). Koszulek należało mieć sporo, gdyż to one właśnie zużywały się najszybciej i zmiana koszuli była jedną z zasad higieny. W zależności od zamożności koszule były szyte ze lnu, bawełny lub […]
318. Co dwie głowy to nie jedna, czyli piękna Marianna
Skoro można stracić głowę to można ją i zyskać, prawda?No to właśnie zyskałam. A dokładniej kupiłam. Kurier mógłby się nieco zdziwić gdyby wiedział co wiezie. Chociaż pewnie nie takie rzeczy już woził i głowa to dla niego pikuś.Od dłuższego czasu myślałam nad zakupem głowy.Po pierwsze […]
308. Coś na dłonie
Prawdziwa dama nie opuszczała domu bez rękawiczek. Zimą, były to ciepłe rękawice, przeważnie ze skórki, ale latem mogły być koronkowe. Za szycie rękawic skórzanych brać się nie zamierzam, bo można je kupić, ale z letnimi koronkowymi tak dobrze nie jest. Jeśli są to tylko w […]
