Bal był nie tak dawno, bo we wtorek, ale festiwal trwa nadal, więc kto ma ochotę popatrzeć na dawne tańce w bajecznych strojach to zapraszam do Krakowa.
A że bal był w strojach historycznych, to trzeba było coś uszyć. Postanowiłam sprawić sobie pełną bieliznę dziewiętnastowieczną, stąd poprzedni post. Bieliznę na bal uszyłam, ale na robienie zdjęć i pisanie na blogu czasu już brakło. Ale powoli, będę wrzucać poszczególne elementy garderoby.
Zajęłam się szyciem bielizny i na szycie sukni czasu mi brakło. Odpuściłam więc przyszywanie falban i uszyłam tylko minimum. Oczywiście falbany podoszywam, bo mam zamiar jeszcze tę suknię założyć.
Efekt końcowy wyszedł tak (zdjęcia nie są mojego autorstwa – ściągnęłam je z netu – tutaj wielki ukłon w stronę festiwalowych fotografów)
Oczywiście na balu nie mogło zabraknąć składu Krynoliny 🙂
Nasze zbiorowe zdjęcie autorstwa Karoliny – krynolinowego fotografa i nieco podrasowane przez Porcelanę 🙂
Bawiłam się wyśmienicie, sukni nie przydeptałam, poznałam kolejne interesujące osoby (chyba powinnam napisać, że zawarłam nowe znajomości – to brzmi bardziej dziewiętnastowiecznie 🙂 i jeszcze dzisiaj pobiegłabym na kolejny bal.





Już podglądałam zdjęcia na fb……. Cudnie się bawicie 🙂
Fantastyczne – zdjęć już się sporo naoglądałam na FB, najbardziej podoba mi się to zbiorowe z balustradą 🙂
Zdjęcie z balustradą jest wspaniale zrobione. Dziewczyny mają rewelacyjne pomysły 🙂
Nie tracę nadziei, że kiedyś się przyłączysz 🙂
Cudnie wyszła Ci ta turniura 🙂 Najlepszym komplementem były chyba kolejne tańce w męskim towarzystwie 🙂
Dziękuję 🙂 Ale faktycznie tym razem wyjątkowo dużo panów było.
Zaglądam tu zawsze z zaciekawieniem!
Szczególnie czekam na kolejne stroje z "epoki".
Podziwiam i zachwycam się!
Co za wspaniały pomysł, by robić takie bale!!
Wspaniałe kreacje szyjesz, jeszcze lepiej w nich wyglądasz:)
To wszystko jest cudowne!!
Bardzo dziękuję. Miło mi to czytać. Pozdrawiam ciepło 🙂
Przepiękna kreacja, nawet bez falban !!!
Zdjęcie Waszej grupy fantastyczne.
Pozdrawiam serdecznie.