Czas mija a ja nie pokazałam jeszcze skończonego woreczka na robótki do wyjazdów na reko. Jako, że uszyłam go z granatowego aksamitu a większość moich haftów jest na jasnych materiałach, bałam się, że może zafarbować, więc cały woreczek wypodszewkowałam białym lnem. Wykorzystałam kawałki jakie zostały […]
Kategoria: uwalniamy tkaniny
Jedenaste – nie wyrzucaj!
Minusem szycia i wszelkiego innego robótkowania jest zapas przydasi. Nie umiem wyrzucać – wszystko może się przydać. Wiele razy miałam sytuację, że zaraz jak tylko coś wyrzuciłam okazywało się potrzebne. Zbieram więc większe ścinki w oczekiwaniu, że może kiedyś się przydadzą. Robicie zakupy na bazarkach […]
264. Koniec wakacji
Lato się kończy, pora pomyśleć o nowym roku szkolnym. Nie wiem czy wszystkie dzieci tak mają, ale moje mają zwyczaj sporo rosnąć w czasie wakacji. Z tego powodu okazały się potrzebne nowe spodnie galowe do szkoły, bo ubiegłoroczne dziwnym trafem okazały się za krótkie. Na […]
246. Zdążyć przed świtem
Zdarzają się wam takie dni, kiedy wszystko układa się nie tak jak powinno?Mnie niestety tak. I to najczęściej wtedy, gdy intensywnie pracuję zawodowo i zostaje mi bardzo mało czasu na życie prywatne.Odbierając we wtorek Młodszego z przedszkola, przeczytałam wywieszoną na drzwiach kartkę, że w piątek […]
244. Madame Resztka
Lubicie sklepy z tkaninami? Ja lubię. A jeszcze bardziej lubię w tych sklepach koszyki z przecenionymi resztkami. Często tam zaglądałam gdy chłopcy byli bardzo mali. Zawsze znalazłam jakiś tani kawałek, który wystarczył na dziecięce ubranko. Chłopcy już podrośli a mnie sentyment do tych koszy pozostał.Sklepów […]
240. Ultra czy mrok? – czyli perypetie z szyciem empirki
Dłuższy czas temu pomyślałam, że fajnie by było uszyć sobie empirkę. Tylko jakoś okazji brakowało. Ale przy okazji innych zakupów kupiłam sobie gotowy wykrój (no bo po co się męczyć, skoro są gotowce?) Wykrój sobie leżał i leżał i leżał, bo jakoś znowu tej okazji […]
