Czas pędzi nieubłaganie a kalendarz z bezwzględnością pokazuje, że czas na haftowanie się kończy. Korzystam więc póki mogę i krzyżyk po krzyżyku staram się pchnąć do przodu stare prace w nowym roku.
Pierwotnie miała to być taca. Z biegiem czasu koncepcja mi się zmieniła. Tacy już nie potrzebuję, a że nie lubię haftować „do szuflady” cały czas się zastanawiam do czego ten wzór wykorzystać i czy wyhaftować go w całości. Pierwotnie planowałam wyhaftować tylko sam środek (bo miał być dnem tacy). Teraz się zastanawiam czy nie wyhaftować również kwiatowego wieńca okalającego środek. Na pewno nie będę haftować trzeciej części, czyli tego co jest na zewnątrz wieńca bo niespecjalnie mi się podoba, ale wszystko zależy od tego co z tym haftem później zrobię a ja nadal tego nie wiem. Macie jakieś pomysły?
