286. Wakacyjna dama

Koniec roku szkolnego nadszedł szybko a wraz z nim wakacje. Kto nie marzy o urlopie i wakacjach? Ledwo przebrzmiał ostatni szkolny dzwonek a już byliśmy spakowani. A jak wiadomo,  na wakacje najlepsza jest mala robótka. Zabrałam więc ze sobą obie damy. Urlop spędziliśmy bardzo intensywnie […]

285. Doczekałam się

Ponad rok temu – w maju 2014r zachciało mi się zrobić zakupy w Needle&Art. Pech chciał, że akurat skończyły się zestawy, które mi się spodobały. No ale można je zamówić. No to kliknęłam w tę opcję i czekałam, czekałam, czekałam, aż całkiem zapomniałam, że coś […]

284. Takie małe a cieszy

Uwielbiam stylowe drobiazgi. Jeśli tylko mam możliwość coś w takim stylu kupić, to kupuję. A wczoraj był idealny pretekst – Dzień Matki. Od dawna kupuję sobie sama prezenty na wszelkie okazje (no bo kto najlepiej wie, co mi sprawi największą przyjemność, jak nie ja sama […]

282. Trochę haftu, trochę szycia

Cisza nastała na blogu, bo pracowałam nad nowym tajnym projektem i nie chciałam zdradzać szczegółów zanim skończę. Projekt powstawał na specjalną okazję, na której miał zostać zaprezentowany.Przeprosiłam się ostatnio z haftem płaskim, a że nie miałam ochoty na obrus ani na serwetę, to postanowiłam wyhaftować […]

276. Ręczniki ludowe

Zastanawiam się czy pisać o ręcznikach tutaj, czy jest to temat odpowiedni bardziej na drugi blog, ale tu jednak więcej hafciarek zagląda 🙂 Dawniej nie było ręczników jakie znamy obecnie. Ręcznikiem był zwykły kawałek płótna. Niby zwykły, a jednak nie do końca, bo płótno zaczęto […]

272. Przeprosiny ;)

Coś mi ostatnio nie idzie pisanie postów. Ciągle brakuje mi czasu. A w pracowni dużo się dzieje. Tak dużo, że nie ma czasu na wyjęcie aparatu i zrobienie zdjęć. Ale z okazji mocnego postanowienia poprawy postanowiłam Wam dzisiaj coś pokazać.Przeprosiłam się z haftem płaskim. Od […]

265. W telegraficznym skrócie

Prawie miesiąc nie pisałam na blogu. I nawet nie wiem kiedy to zleciało. Czas biegnie stanowczo za szybko.Ale przez ten miesiąc sporo się działo również na polu robótkowym.Zapisałam się na SAL, w którym mamy haftować wzory HAED. SAL rusza w październiku, więc staram się skończyć […]

263. O tym się nie mówi – to się nosi – cz.3

Była już koszulka, na nią zostały założone pantalony i gorset. Pora więc na kolejne części bielizny.Kolejnym elementem do założenia jest turniura. Turniury były różne. Ja wybrałam wersję poduszkową. Wiedziałam, że będę w niej jechać samochodem, pomyślałam więc, że będzie wygodniejsza niż konstrukcja z fiszbinami (do […]

262. O tym się nie mówi – to się nosi – cz.2

Pantalony, czyli protoplasta dzisiejszych majtek. Nie miałam oryginalnego wykroju, więc radziłam sobie jak mogłam łopatologicznie.Skroiłam tak jak współczesne spodnie, skracając je odpowiednio. Oczywiście nie mają zaszewek ani zapięcia z przodu. Trzymają się na tasiemce zawiązywanej w talii. Dołem wykończone zostały tą samą koronką, która jest […]

260. Złote Popołudnie

W sobotę w pałacu Goetzów w Brzesku odbył się dziewiętnastowieczny piknik. Nie mogłam opuścić takiej imprezy 🙂 Piknik był w klimatach historycznych i steampunkowych.Pogoda dopisała a pałac w słońcu prezentował się pięknie. Po przyjeździe i przebraniu się w kostium zostało niewiele czasu na robienie zdjęć, […]