259. Był sobie bal….

Bal był nie tak dawno, bo we wtorek, ale festiwal trwa nadal, więc kto ma ochotę popatrzeć na dawne tańce w bajecznych strojach to zapraszam do Krakowa.A że bal był w strojach historycznych, to trzeba było coś uszyć. Postanowiłam sprawić sobie pełną bieliznę dziewiętnastowieczną, stąd […]

258. O tym się nie mówi – to się nosi (część 1)

W najbliższym czasie szykuje się kilka ciekawych imprez historycznych. A że od jakiegoś czasu „chodziła” za mną nowa suknia, to postanowiłam upiec kilka pieczeni przy jednym ogniu.Od dawna miałam w planach uszycie historycznej bielizny, tyle, że cały czas odwlekałam to w czasie. No to już […]

256. Dom Uphagena

Będąc w Gdańsku wybraliśmy się do Gdańska w odwiedziny do pana Uphagena. Wnętrza nas oczarowały przenosząc w XVIII wiek do kamienicy mieszczańskiej.  Zaraz przy wejściu umieszczono makietę całej kamienicy  a wspaniałe schody zapraszają do wejścia do środka i piece Zauważyliście, że w piecach nie ma […]

237. Ach, co to był za bal…..

Odzwyczaiłam się od pisania bloga. Nie myślałam, że to możliwe, a jednak tak. Może jak znowu wreszcie zacznę coś pisać, to pójdzie mi łatwiej i wpisy będą w miarę regularne? W czasie ciszy blogowej powstało sporo rzeczy, ale dzisiaj będzie o tej, która powstała ostatnio. […]

234. Mała zmiana

Z pewnych przyczyn zahasłowałam swój drugi blog „W starym stylu”. Jeśli ktoś chce nadal go czytać, to bardzo proszę o wiadomość na maila (mail podany w profilu). Jest to blog dość osobisty, więc wolę wiedzieć kto go czyta. Miłego wieczoru Dorfi

229. Zasłony

Wczoraj były firanki, to dla urozmaicenia dzisiaj zasłonki. Te, których fragmenty pokazywałam jakiś czas temu. Zasłony wiszą w oknach już od dłuższego czasu, tylko pogody na zrobienie zdjęć odpowiedniej nie było. Co prawda nadal za oknem jest buro i ponuro, ale przynajmniej jest dzień.Kolor oczywiście […]

228. Jak panna młoda

Nie, nie wychodzę za mąż 🙂 To już za mną 🙂Ale siedząc przy maszynie, otulona ogromną ilością woalu i przyszywająca do niego gipiurę, czułam się tak, jak bym szyła suknię ślubną.Ale to nie była suknia, tylko firanki do okien w kuchni. Okna mam dwa, więc […]

226. Moda retro, czyli stroje Heleny Modrzejewskiej

Spędziłam wczoraj uroczy wieczór. W Starym Teatrze zorganizowano wystawę i warsztaty „Modrzejewska dzisiaj”.  Wczoraj odbyły się warsztaty na temat „Krynoliny, tiurniury, princeski”, stroje z czasów Modrzejewskiej  Warsztaty były prowadzone przez Kajani , więc reklamować ich nie było trzeba. Sala była wypełniona po brzegi 🙂Całe szczęście, […]

222. Retro pantofelki

Choróbsko trzyma mnie już 3 tygodnie. W akcie desperacji postanowiłam pojechać wreszcie do lekarza. I mój akt desperacji został nagrodzony.  Niedaleko przychodni znajduje się sklep z butami, a skoro byłam w okolicy to weszłam. I znalazłam buty. Idealne do tej torebki 🙂 A skoro już […]