304. Zaległości cz.1

Jako, że nic ostatnio nie skończyłam i nadal mam rozgrzebane 4 robótki a na blogu cisza, dzisiaj pokażę trochę zaległości, które zostały skończone dawno temu a tu nigdy się nie pojawiły. Pamiętacie wpis o koronkowej wstawce? Została wykorzystana do uszycia bluzki z epoki belle epoque. […]

302. Coś nowego

Ile razy byłam w jakimś muzeum wnętrz, zawsze podziwiałam ozdobnie szyte zasłony i lambrekiny. Interesowało mnie jak to jest uszyte. Temat długo mnie intrygował, aż wreszcie znalazła się okazja do szycia. Ciekawość zaspokoiłam i lambrekiny uszyłam. Nie było łatwo. Szyłam najpierw z innego materiału na […]

300. Ostatnia (?) empirowa sukienka

Pora wytłumaczyć się z tak długiej ciszy na blogu. Nie publikowałam postów, bo byłam zajęta jednym projektem – empirową sukienką ozdobioną ręcznym haftem.Sukienkę uszyłam z satyny bawełnianej i wyhaftowałam bawełnianymi nićmi. Tył jest nieco przedłużony, ale nie nazwałabym go trenem.Haft wykonywałam z przerwami. Odliczając różnego […]

299. Zima, zima, zima, pada, pada śnieg….

Napadało tyle śniegu, że zasypało całkowicie kalendarz, a to już minęło 9 lat pisania bloga. Nie myślałam, że wytrwam aż tak długo. Co prawda zdjęcia ze starego bloga poleciały w kosmos, ale czy ktoś czyta tak stare wpisy? Chyba nie, dlatego nie martwię się tym […]

295. Hubertus

Ostatnie dni mijały pod znakiem maszyny do szycia.  Od dawna marzyło mi się uszycie XIX -wiecznego stroju do jazdy konnej, tzw. amazonki. Odkładałam go w czasie, aż wreszcie nadszedł odpowiedni moment i odpowiednia okazja, czyli Hubertus i wspaniała fotograf.Święto miało być w listopadzie, a że […]

294. Mieć talię jak osa

Która dziewczyna nie chciałaby mieć talii jak osa? Chyba nie ma takiej. Są diety, ćwiczenia gimnastyczne i….gorsety.Gorset „robi” talię i zmienia figurę. W gorsecie się nie garbimy, inaczej się poruszamy, inaczej wyglądamy i inaczej się czujemy. Musimy też zmienić kolejność zakładania elementów garderoby.Bardzo humorystycznie podeszła […]

292. Jak Scarlett O’Hara

Szycie idzie mi ostatnio o wiele lepiej niż pisanie. A wszystkiemu winne zdjęcia, a dokładniej ich brak. Padła mi karta w aparacie i jakoś nie mogę się zebrać, żeby pojechać po nową. Ciągle mi nie po drodze. A jak nie ma aparatu to nie ma […]

291. Kwiaty – to co najpiękniejsze latem.

Zawsze marzyłam o posiadaniu własnego ogrodu. Kocham kwiaty. Uwielbiam patrzeć jak rosną, jak kwitną, jak zawiązują nasiona na kolejny rok. Marzenia czasem się spełniają, więc i ja doczekałam się własnego skrawka ziemi.Upały trochę zaszkodziły roślinom. Podlewanie dwa razy dziennie nie wszystkim pomogło, ale mieczyki i […]

290. Ciut bielizny

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Pomogły mi podjąć decyzję i uporządkować sprawy związane z blogami. Wszystkie robótki będą tutaj, a tam pozostałe rzeczy i relacje z imprez historycznych.A że imprez w nadchodzących tygodniach jest dość sporo, planowałam dużo szycia. Niestety upały pokrzyżowały mi plany i […]

287. Dama numer 2

Zaczęta w trakcie wakacyjnych wojaży a skończona w domu. I bardzo dobrze się stało, że zaczęłam ją haftować jako drugą bo zabrakło mi nici. Na wyjeździe miałabym z tym spory kłopot. Na szczęście w domowych zapasach brakujące kolory miałam i bez nerwów mogłam ją dokończyć.Brak […]