228. Jak panna młoda

Nie, nie wychodzę za mąż 🙂 To już za mną 🙂Ale siedząc przy maszynie, otulona ogromną ilością woalu i przyszywająca do niego gipiurę, czułam się tak, jak bym szyła suknię ślubną.Ale to nie była suknia, tylko firanki do okien w kuchni. Okna mam dwa, więc […]

227. Szyje się

I by się uszyło do końca, gdyby nie kilkugodzinna przerwa w dostawie prądu. Chyba trzeba odkurzyć starą maszynę z napędem nożnym. Jej przerwa w dostawie prądu niestraszna 😉

226. Moda retro, czyli stroje Heleny Modrzejewskiej

Spędziłam wczoraj uroczy wieczór. W Starym Teatrze zorganizowano wystawę i warsztaty „Modrzejewska dzisiaj”.  Wczoraj odbyły się warsztaty na temat „Krynoliny, tiurniury, princeski”, stroje z czasów Modrzejewskiej  Warsztaty były prowadzone przez Kajani , więc reklamować ich nie było trzeba. Sala była wypełniona po brzegi 🙂Całe szczęście, […]

224. Dary jesieni

Jesień zawsze wprowadza mnie w pewien rodzaj melancholii.Czas przemijania jest wówczas najbardziej widoczny. Niedawno wszystko budziło się do życia, pięknie kwitło, a teraz zamiera. Na szczęście pozostawia dary, które skrzętnie gromadzę na kolejne – zimowe –  miesiące. Taka moja jesienna odmiana robótek ręcznych 😉 Spiżarnia […]

223. Lama

Chciałam napisać o lamie a tu znowu zmiana na google i nic nie mogłam znaleźć. Zanim znalazłam albumy i blogera to już się zdążyłam zdenerwować i pisać o lamie mi się odechciało. Nie lubię zmian, szczególnie tych na gorsze. Co komu przeszkadzało, że wszystkie opcje […]

222. Retro pantofelki

Choróbsko trzyma mnie już 3 tygodnie. W akcie desperacji postanowiłam pojechać wreszcie do lekarza. I mój akt desperacji został nagrodzony.  Niedaleko przychodni znajduje się sklep z butami, a skoro byłam w okolicy to weszłam. I znalazłam buty. Idealne do tej torebki 🙂 A skoro już […]

221. Firanka, czyli post prawie całkiem koci ;)

Nie pokazuję ostatnio zbyt często swoich prac, co nie oznacza, że całkiem wszystko odpuściłam. Coś tam jednak robię, np. szyję firanki (w końcu kiedyś trzeba ten dom urządzić).No i jakiś czas temu powstała firanka do pokoju, który miał być gościnnym, a okazał się kocim 😉 […]

220. Sssskarb

Trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno. Zakup całkiem nieplanowany, ale nie mogłam się powstrzymać jak ją zobaczyłam – miłość od pierwszego wejrzenia 🙂 No to teraz trzeba do niej uszyć sukienkę.Wiem, że zazwyczaj torebki dobiera się do sukienek, ale u mnie i tak większość […]

219. Jedzie pociąg z daleka….

A jak to nasze pociągi mają w zwyczaju, pociąg dotarł na miejsce z opóźnieniem. Swoją drogą za każdym razem kiedy słyszę teks „opóźniony pociąg ekspresowy” to śmiech mnie ogarnia (czasem niestety jest to śmiech przez łzy).Ale wróćmy do  mojego opóźnionego pociągu. Nie wyrobiłam się wcześniej, […]