220. Sssskarb

Trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno. Zakup całkiem nieplanowany, ale nie mogłam się powstrzymać jak ją zobaczyłam – miłość od pierwszego wejrzenia 🙂

No to teraz trzeba do niej uszyć sukienkę.
Wiem, że zazwyczaj torebki dobiera się do sukienek, ale u mnie i tak większość rzeczy jest na odwrót, więc torebka też może 😉
Sukienka mniej więcej już się wyklarowała w mojej wyobraźni. Teraz tylko większy przypływ gotówki mi potrzebny i wyprawa do dobrze zaopatrzonej hurtowni pasmanteryjnej 🙂

5 komentarzy do “220. Sssskarb”

  1. Mnie też się tak kojarzy 🙂 Nie mogę się zdecydować czy frędzle czy cekiny. A może jedno i drugie? Ale to by chyba była już przesada.

Możliwość komentowania została wyłączona.