Choróbsko trzyma mnie już 3 tygodnie. W akcie desperacji postanowiłam pojechać wreszcie do lekarza. I mój akt desperacji został nagrodzony. Niedaleko przychodni znajduje się sklep z butami, a skoro byłam w okolicy to weszłam. I znalazłam buty. Idealne do tej torebki 🙂
A skoro już mam i buty i torebkę to może wreszcie zabiorę się za sukienkę? Są szanse, że do kolejnego zjazdu Krynoliny zdążę 😉


O rajciu, ale cudenka! Szukam podobnych od niepamiętnych czasów :/ Zdążysz, zdążysz 😉
Piękne! Czyżby szykowała się sukienka a la lata 20..? 🙂
Dokładnie 🙂
To zajrzyj do Deichmanna 🙂
Oo, to już nie mogę się doczekać! 🙂
Tak szybko się nie spodziewaj. Szara rzeczywistość mnie dopadła i czasu na realizację marzeń brakuje 🙂
Obłędne buciki!
Fajnie, że czasem można dorwać takie buty w normalnych sklepach 🙂 Czasem nawet specjalnie takich szukam, ale nie zawsze łowy się udają