http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,15353788.html Z artykułu dowiedziałam się, że jestem ubogą, stojącą nad grobem staruszką, z dużym prawdopodobieństwem posiadania jaskry, niepiśmienną, mieszkającą gdzieś w kraju trzeciego świata. I kilka cytatów, dla tych, którym się całości nie chce czytać; ” Bo hafciarstwo nie nobilituje, jest postrzegane jako zajęcie małe, […]
237. Ach, co to był za bal…..
Odzwyczaiłam się od pisania bloga. Nie myślałam, że to możliwe, a jednak tak. Może jak znowu wreszcie zacznę coś pisać, to pójdzie mi łatwiej i wpisy będą w miarę regularne? W czasie ciszy blogowej powstało sporo rzeczy, ale dzisiaj będzie o tej, która powstała ostatnio. […]
236. Nowy Rok
Skończył się rok, nadszedł czas podsumowań i planów.Dla mnie miniony rok nie był najlepszy. Zawierał kilka przełomowych momentów w moim życiu i przyniósł ciężką chorobę osobie z mojej najbliższej rodziny. Jak na jeden rok, to zdecydowanie za dużo.Robótkowo też było dość słabo.Oby ten Nowy Rok […]
235. Moderacja
Od dłuższego czasu zalewana jestem spamem. Do tej pory był to spam w języku angielskim i oczywiście zawierał linki do podejrzanych stron. Na szczęście blogger od razu z automatu takie komentarze wrzucał do spamu i na blogu się nie pokazywały. Niestety chyba ma jakąś lukę, […]
234. Mała zmiana
Z pewnych przyczyn zahasłowałam swój drugi blog „W starym stylu”. Jeśli ktoś chce nadal go czytać, to bardzo proszę o wiadomość na maila (mail podany w profilu). Jest to blog dość osobisty, więc wolę wiedzieć kto go czyta. Miłego wieczoru Dorfi
233. GK – c.d.
Weekend był trochę lżejszy, więc udało mi się skończyć kolejną stronę haftu.Już mi się trochę ten wzór znudził i chciałabym zacząć coś nowego (kanwa i skompletowana mulina cierpliwie czekają w szufladzie). Może mnie to zmobilizuje do szybszego ukończenia?
232. Sweter i blokowanie
Cały tydzień minął od ukończenia swetra do prezentacji go na blogu. A przyczyną tego jest pora roku, niestety. Kiedy wracam do domu jest już ciemno i zdjęcia wychodzą beznadziejne. Jedną z przyczyn jest również kolor. Gdybym fotografowała coś jasnego, z pewnością byłoby to łatwiejsze. Ale […]
231. I oślina pośród jadła z głodu padła
Skończyłam sweter. Schnie po blokowaniu, więc na razie na blogu go nie zaprezentuję. Ale, że dalej mam ochotę na druty (w końcu idzie zima, więc to całkiem normalne, że się tęskni za cieplutką, puchatą włóczką) to chcę zacząć kolejny projekt. Tylko się zdecydować nie mogę. […]
230. Udane polowanie
Wróciłam właśnie z polowania. W dodatku z łupem. A dokładniej z Lidla wróciłam. Nie wiem jak w innych miastach, ale u nas jak mają rzucić coś ciekawego, to dzikie tłumy czekają już przed otwarciem sklepu. A po otwarciu drzwi, wyścigi kto pierwszy. Normalnie polowanie – […]
229. Zasłony
Wczoraj były firanki, to dla urozmaicenia dzisiaj zasłonki. Te, których fragmenty pokazywałam jakiś czas temu. Zasłony wiszą w oknach już od dłuższego czasu, tylko pogody na zrobienie zdjęć odpowiedniej nie było. Co prawda nadal za oknem jest buro i ponuro, ale przynajmniej jest dzień.Kolor oczywiście […]