311. Pożegnanie z mundurkiem

Lato. Wakacje. Urlop. Nareszcie!!!!Wczoraj koło 15-ej okazało się, że dom jest posprzątany, pranie zrobione, obiad ugotowany, na pracę w ogródku za gorąco, a co za tym idzie na haftowanie też, bo dłonie się pocą. Co tu robić? Najlepiej wziąć się za szycie. Szybko zrobiłam przegląd […]

309. Baltie

W szkole, do której chodzą moje dzieci, przeprowadzono etap ogólnopolski międzynarodowego konkursu programowania dla dzieci i młodzieży Baltie. W konkurs zaangażowana byłam podwójnie – raz jako mama dziecka, które zakwalifikowało się do tego etapu, a drugi raz – jako osoba aktywnie uczestnicząca w organizowaniu tego […]

307. Zamaszysta spódniczka

Trochę za długo leżał na półce kawałek czarnej bawełny z białym haftem. Leżał i leżał a ja ciągle odkładałam szycie na później. Jedną z przyczyn takiego leżenia był brak drugiego materiału pasującego kolorem. Materiał miał haft po obu bokach. Przecięłam go na pół, żeby spódnica […]

306. Spencer, czyli empirowy żakiet

Empirowe sukienki są zwiewne i delikatne, ale nosi się je nie tylko latem. Gdy jest chłodno, trzeba coś na nie założyć, żeby nie zmarznąć. Powstał więc empirowy żakiecik. foto: Paulina Kowalczyk foto: Paulina Kowalczyk W sam raz na wiosenne chłody 🙂Uszyty z bawełnianego aksamitu i […]

304. Zaległości cz.1

Jako, że nic ostatnio nie skończyłam i nadal mam rozgrzebane 4 robótki a na blogu cisza, dzisiaj pokażę trochę zaległości, które zostały skończone dawno temu a tu nigdy się nie pojawiły. Pamiętacie wpis o koronkowej wstawce? Została wykorzystana do uszycia bluzki z epoki belle epoque. […]

302. Coś nowego

Ile razy byłam w jakimś muzeum wnętrz, zawsze podziwiałam ozdobnie szyte zasłony i lambrekiny. Interesowało mnie jak to jest uszyte. Temat długo mnie intrygował, aż wreszcie znalazła się okazja do szycia. Ciekawość zaspokoiłam i lambrekiny uszyłam. Nie było łatwo. Szyłam najpierw z innego materiału na […]

300. Ostatnia (?) empirowa sukienka

Pora wytłumaczyć się z tak długiej ciszy na blogu. Nie publikowałam postów, bo byłam zajęta jednym projektem – empirową sukienką ozdobioną ręcznym haftem.Sukienkę uszyłam z satyny bawełnianej i wyhaftowałam bawełnianymi nićmi. Tył jest nieco przedłużony, ale nie nazwałabym go trenem.Haft wykonywałam z przerwami. Odliczając różnego […]

299. Zima, zima, zima, pada, pada śnieg….

Napadało tyle śniegu, że zasypało całkowicie kalendarz, a to już minęło 9 lat pisania bloga. Nie myślałam, że wytrwam aż tak długo. Co prawda zdjęcia ze starego bloga poleciały w kosmos, ale czy ktoś czyta tak stare wpisy? Chyba nie, dlatego nie martwię się tym […]

298. Odrobina złota

Odrobina złota nie zaszkodzi, prawda? Szczególnie jeśli ozdabia nasz strój. I mnie zachciało się nieco ozłocić na co dzień. Powstała więc spódnica ze złotym haftem.Całkiem prosta, żeby fantazyjny krój nie przyćmił haftu, który ma być główną ozdobą. Do kompletu powstaje również żakiet 🙂

296. Szyje się

I znowu mam rozgrzebanych kilka robótek. Miotam się pomiędzy krosnem, wałkiem a maszyną do szycia. Nie mogę się zdecydować ma jedną technikę i robię jednocześnie 3 projekty. W efekcie prędko żadnego nie skończę. Ale trudno. Tak już mam i wątpię czy uda się to zmienić. […]