Nigdy nie lubiłam wrzucać swoich zdjęć do internetu. A wiadomo, że ubrania na płasko wyglądają wyjątkowo nijako. Manekin krawiecki nieco za gruby tu i ówdzie, no i nie ma rąk, nóg i głowy. Dlatego tygodniami a czasem nawet miesiącami ciągną się opóźnienia z prezentacją uszytych […]
Kategoria: szycie
332. Dzień Kobiet
Świętowanie Dnia Kobiet spotyka się co roku z dużą falą krytyki, ale na szczęście nie wszyscy tak uważają. Z okazji tego właśnie święta w pewnej szkole poprowadziłyśmy z koleżankami pokaz mody damskiej od XVII do XIX w. Mnie przypadł w udziale wiek XIX.Wszystkie obecne panie […]
331. A gdzie służba?
Znacie serial Downton Abbey? Ja go uwielbiam. Za grę aktorów, za scenariusz, za miejsca, w których jest kręcony i oczywiście za stroje. Wspaniale pokazuje zarówno życie arystokratów jak i służby.Uszyłam już tyle sukienek dla tzw. warstw wyższych, że zachciało mi się odmiany. Powstał więc strój […]
328. Karnawał czas zacząć
Z wielkiego chaosu w pracowni (czytaj z wielu niedokończonych prac) wreszcie coś się wyłoniło.Latem powstała frywolitkowa koronka (z tego wpisu) i tak sobie leżała czekając na swój czas.Jakiś czas temu (też dość dawno) kupiłam perełki W domu od dłuższego czasu leżał granatowy bawełniany aksamit i […]
324. Nowy kapelusz najlepszym lekarstwem na chandrę
Kiedyś, gdy kobieta miała chandrę, szła do modystki i kupowała nowy kapelusz. Dzisiaj już mało kto nosi kapelusze a jeszcze mniej kupuje bądź zamawia je u modystek. A jeśli potrzebny jest nowy kapelusz i nie ma takiego w sklepach, to trzeba go zrobić samemu.Zbliżał się […]
322. Pola Chwały
Wreszcie doczekałam się zdjęć z imprezy, więc można o niej trochę napisać.Pola Chwały odbywają się co roku we wrześniu na zamku królewskim w Niepołomicach koło Krakowa. Są imprezą multiepokową. Biorące w niej udział grupy odtwarzają epoki od antyku po czasy współczesne. Głównie są to formacje […]
319. Podróżowanie w czasie jest fajne
Dużo się działo przez cały wrzesień. Tak dużo, że nie było czasu ani na pisanie postów ani na zrobienie zdjęć tego co uszyłam. A uszyłam całkiem sporo. Zastanawiałam się czy pisać wszystko chronologicznie, ale ponieważ jest dzisiaj piękna pogoda i prawdopodobnie to już ostatni tak […]
318. Co dwie głowy to nie jedna, czyli piękna Marianna
Skoro można stracić głowę to można ją i zyskać, prawda?No to właśnie zyskałam. A dokładniej kupiłam. Kurier mógłby się nieco zdziwić gdyby wiedział co wiezie. Chociaż pewnie nie takie rzeczy już woził i głowa to dla niego pikuś.Od dłuższego czasu myślałam nad zakupem głowy.Po pierwsze […]
317. Pusty tamborek
Pamiętacie wpis dotyczący Pieskowej Skały? Na zdjęciach widać jak coś wyszywam na tamborku. Foto: Paulina Kowalczyk Robótka została skończona w domu, a że wolnego czasu w domu za dużo nie mam (zwłaszcza na robótkowanie) to nieco się wszystko przesunęło w czasie. Zdjęcie jak zwykle nie […]
316. Czasem dobrze być chomikiem.
Jakiś czas temu kupiłam satynę bawełnianą. Miała z niej powstać turniura. Kupiłam przez internet polegając na opisie. W opisie podano, że zawiera 3% lycry. Jak większość satyn. Szyłam już z takich satyn, więc kupiłam. Kiedy dostałam paczkę byłam bardzo zaskoczona. Tam na pewno nie było […]