Ile razy byłam w jakimś muzeum wnętrz, zawsze podziwiałam ozdobnie szyte zasłony i lambrekiny. Interesowało mnie jak to jest uszyte. Temat długo mnie intrygował, aż wreszcie znalazła się okazja do szycia. Ciekawość zaspokoiłam i lambrekiny uszyłam. Nie było łatwo. Szyłam najpierw z innego materiału na próbę, ale udało się. Już wiem jak to się szyje 🙂
6 komentarzy do “302. Coś nowego”
Możliwość komentowania została wyłączona.


Piękne <3
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję Tereniu 🙂
Wyglądają obłędnie 🙂
O ja Ciebie – pełen profesjonalizm ! pozdrawiam !
Pięknie je uszyłaś. Na pewno sprawiły trochę kłopotu, ale za to jaki efekt!!!
Bardzo stylowe:) Pozdrawiam Kaja