302. Coś nowego

Ile razy byłam w jakimś muzeum wnętrz, zawsze podziwiałam ozdobnie szyte zasłony i lambrekiny. Interesowało mnie jak to jest uszyte. Temat długo mnie intrygował, aż wreszcie znalazła się okazja do szycia. Ciekawość zaspokoiłam i lambrekiny uszyłam. Nie było łatwo. Szyłam najpierw z innego materiału na próbę, ale udało się. Już wiem jak to się szyje 🙂

6 komentarzy do “302. Coś nowego”

Możliwość komentowania została wyłączona.