39. Szal – prawie koniec

Skończyłam robić szal. Zostało tylko wykończenie. Tyle, że o ile lubię robić na drutach to wykończenie mnie zwykle okrutnie męczy. Ale jak mus to mus. Wyciągnęłam styropian, żeby naciągnąć szal. No i okazało się, że będzie problem, bo styropian jest za wąski. Naciągnęłam więc tylko […]

38. Chusta

Zbliżam się z szalem do końca i myślę intensywnie nad chustą z kupionej ostatnio tęczowej wełny. Podobają mi się dwa wzory: aeolian  i luna moth shawl . Coś za bardzo niezdecydowana jestem ostatnio. A może jeszcze coś innego mi wpadnie w oko?

31. Co się robi na budowie?

Teoretycznie odpowiedź brzmi – buduje się.Niestety dzisiaj wydało się co ja robię na budowie. Dziecko uwieczniło na fotce, że mamusia na budowie robi szalik. No cóż, kiedyś i ten szalik zrobić trzeba. Pilnowałam dzisiaj pana majstra i szkoda było tracić czas. Parę rzędów szalika w […]

27. Szaleństwa ciąg dalszy

Wczoraj przyszła jedna paczka a dzisiaj druga (i na razie ostatnia – w najbliższej przyszłości zakupów robótkowych już nie planuję). Na słowa „wyprzedaż włóczek” rozum mi się wyłącza. Tym razem też tak było. Cena była tak atrakcyjna, że grzechem byłoby nie skorzystać. Włóczka o składzie […]

26. Zaszalałam

Zaszalałam i znowu zrobiłam włóczkowe zakupy. Na nic zdały się moje własne tłumaczenia, że mam tyle włóczek w domu i powinnam najpierw wyrobić zapasy. Po prostu nie mogłam się powstrzymać. Jak zobaczyłam te cudne kolory to musiałam je kupić. Tęczowa wełna z przeznaczeniem na chustę […]

2.Kamizelka

Nie spodziewałam się, że od wczoraj będę miała aż tylu odwiedzających. Bardzo dziękuję za wizyty, komentarze i dołączenie do grona obserwatorów 🙂A żeby nie było nudno to dzisiaj będą fotki. Robione co prawda w kiepskim oświetleniu, ale na wykonanie lepszych się nie zanosi. A jak […]

38. Skutki robótkowego weekendu

Po stwierdzeniu, że z warkoczami jest coś nie tak postanowiłam je spruć. Jak postanowiłam tak zrobiłam. Tak więc tym razem zrobiłam je troszeczkę inaczej. Wydaje mi się, że teraz wyglądają lepiej a na pewno są bardziej podobne do pierwowzoru. Madame też troszeczkę przybyło, ponieważ wczorajszy […]

37. Robótkowa sobota

Dzisiaj był bardzo pracowity dzień jeśli chodzi o robótki. Przede wszystkim sprułam sweter, który pokazywałam wczoraj. Stwierdziłam, że warkocze są za gęsto zaplatane i postanowiłam zrobić je inaczej. Zdjęcie wrzucę jutro.Wyciągnęłam też zza szafy krosno, które zostało schowane, żeby zrobić miejsce na choinkę. Tak więc […]

36. Odsłona pierwsza

Nie mogłam się doczekać, kiedy zacznę sweterek z poprzedniego wpisu. Nie ukrywam, że oprócz zbliżającego się terminu było to dla mnie dużą motywacją do skończenia kwadracika. Gdyby ktoś pytał o spódnicę, to godety są zrobione i jest częściowo uszyta, tylko utknęłam na zamku błyskawicznym. Muszę kupić dłuższy, […]

33. Cudeńko

Zakochałam się w tym sweterku. Nawet mam na niego włóczkę – bordową. Co prawda była przeznaczona na sweter dla męża, ale wspaniałomyślnie mi ją podarował. Jego sweter będzie z czegoś innego. Ciekawe, czy zanim się za nią wezmę zapał mi nie przejdzie? A Michał nadal źle […]