39. Szal – prawie koniec

Skończyłam robić szal. Zostało tylko wykończenie. Tyle, że o ile lubię robić na drutach to wykończenie mnie zwykle okrutnie męczy. Ale jak mus to mus. Wyciągnęłam styropian, żeby naciągnąć szal. No i okazało się, że będzie problem, bo styropian jest za wąski. Naciągnęłam więc tylko początek szala w poprzek styropianu, żeby przyszyć bordiurę.

Nie cierpię zszywania włóczkowych robótek. Ale oczko po oczku bordiurę przyszyłam.

Zostało tylko naciągnięcie do zblokowania. I tu pojawił się problem. Mam za mało miejsca na podłodze. Coś będę musiała wykombinować.
Jak blokujecie szale? Najpierw moczycie a potem napinacie czy najpierw napinacie a potem zwilżacie wodą????

4 komentarze do “39. Szal – prawie koniec”

  1. Ja nie tylko namaczam, ale piorę szal, po blokowaniu jest czysty, gotowy do użycia. Następnie napinam na ręcznikach rozłożonych na łóżku sypialnianym.

  2. Dorfi, ponieważ w ogóle nie mam pojęcia o co pytasz, powiem tylko tyle, że szal jest cudny. Ależ jesteś zdolna. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

Możliwość komentowania została wyłączona.