38. Chusta

Zbliżam się z szalem do końca i myślę intensywnie nad chustą z kupionej ostatnio tęczowej wełny. Podobają mi się dwa wzory: aeolian  i luna moth shawl . Coś za bardzo niezdecydowana jestem ostatnio. A może jeszcze coś innego mi wpadnie w oko?

37. Pakuję się

Nie, nigdzie nie wyjeżdżam. Przecież dopiero wróciłam. Okazało się, że lakier na parkiecie wysechł i zaczynamy przewożenie rzeczy. Na razie tych najmniej potrzebnych a robiących w domu bałagan. Na pierwszy ogień idą książki, zimowe ciuchy, kołowrotek i jedno krosno hafciarskie. Zastanawiam się też nad wywiezieniem […]

36. Jesteśmy w domu

Wczoraj wieczorem wróciliśmy do domu. Ale nie wszyscy. Michał chciał zostać, więc został. Będziemy mieć pretekst, żeby się wybrać jeszcze raz – po dziecko 😉 Z jednym dzieckiem jest w domu o wiele ciszej niż z dwójką 😉Pogoda nam nie dopisała, ale w sobotę było […]

35. Przestało padać!!!!

Hurraaaa!!!!! Z tego szczęścia mało nie oszalałam. Od razu wybiegłam z domu. Z racji poprawy pogody wybieramy się dzisiaj do kuzynostwa. Pobiegłam do sklepu, żeby kupić coś dzieciom (głupio tak iść z pustymi rękami kiedy widujemy się maksymalnie dwa razy w roku). Jak wpadłam w […]

34. Ciągle pada

A kiedy pada to dzieci się nudzą. Nie pakowaliśmy zbyt dużo zabawek, bo czas mieliśmy spędzać na świeżym powietrzu (wzięliśmy rowery) i na odwiedzaniu znajomych. Odkąd przyjechaliśmy ani razu nie wyszliśmy z domu. Bo na zewnątrz nie pada ale leje!!! Do tego prognozy nie zapowiadają […]

33. Lokalny potop

Dzisiaj mieliśmy bardzo niemiłą pobudkę. Obudził mnie szum wody. Myślałam, że ktoś włączył pralkę. Ale za chwilę moje starsze dziecko zaczęło krzyczeć, że na podłodze jest woda. Poderwaliśmy się wszyscy. Jeszcze nigdy tak szybko z łóżka się nie zerwałam. Nikt z wody nie korzystał, krany […]

32. Wakacjowanie

Z okazji wakacji spakowałam dzieci i wyjechałam. Nie, nie nad morze, w góry czy inne atrakcyjne turystycznie okolice. Z racji kończenia budowy w tym roku nas na to nie stać. Zrobiliśmy „najazd” rodzinie na Mazowszu. Zawsze to jednak odmiana. Powietrze dużo bardziej czyste no i […]

31. Co się robi na budowie?

Teoretycznie odpowiedź brzmi – buduje się.Niestety dzisiaj wydało się co ja robię na budowie. Dziecko uwieczniło na fotce, że mamusia na budowie robi szalik. No cóż, kiedyś i ten szalik zrobić trzeba. Pilnowałam dzisiaj pana majstra i szkoda było tracić czas. Parę rzędów szalika w […]

30. Miarka – odsłona VI

Od samego rana leje (nie pada tylko leje jak z cebra). Nawet nie poszliśmy na zakupy bo w taką pogodę to i przysłowiowego psa się nie wygania z domu. Dobrze, że jakieś zapasy jedzeniowe jeszcze w domu są. Zaraz nastawiam drożdże na chleb, bo chyba […]

29. Lajkoniku laj, laj….

Wczoraj jak co roku po Krakowie tańczył Lajkonik. Nie mogło nas zabraknąć na tej imprezie. Trzeba dzieciom przekazywać tradycje. Nie udało nam się niestety dostać w ramię buławą bo było zbyt dużo ludzi i z wózkiem nie dało rady się „dopchać” ale i tak bawiliśmy […]