48. Przerwa techniczna

Spróbuję skopiować stary blog w to miejsce. Zajmie mi to dużo czasu i przez kilka dni na blogu mogą dziać się różne dziwne rzeczy. Ale mam nadzieje, że uda mi  się wszystko przenieść i podzielić na kategorie. Niestety nie umiem przenieść Waszych komentarzy 🙁 edit:Przeniosłam […]

47. Jak dziki osioł.

Bardzo szybko z lwicy przerodziłam się w oślicę 😀Zaraz po wczesnym obiedzie pojechaliśmy na budowę sprzątać. To co zostawili po sobie robotnicy wołało o pomstę do nieba. No to sprzątaliśmy. Mąż wziął na swe barki porządki w garażu a mnie przypadła reszta. Z racji braku […]

46. Jak lwica

Właśnie zaczęłam powątpiewać w moją normalność. Powoli przewozimy rzeczy. Na razie tylko te, które nie są nam potrzebne na co dzień. Dzisiaj też mąż zapakował dwie wielgachne torby do wywiezienia. Ale coś mnie tchnęło, żeby do nich zajrzeć. I co zobaczyłam? Moje gazetki ze wzorami […]

44. Kamizelka „torebkowa”

Haftowanie miarki idzie nawet dość szybko, ponieważ codziennie pada. Ale, że nie pada non stop a czasem przerwy są wystarczająco długie, żeby wyskoczyć do parku, koniecznie musiałam rozpocząć nową robótkę „do torebki”. W torebce zwykle noszę druty, szydełko lub czółenka. Na haftowaniu za bardzo trzeba […]

43. Miarka – odsłona VII

Pogoda ostatnio za bardzo nie sprzyja spacerom, więc na miarce pojawił się kolejny obrazek. Powoli zbliżam się do końca miarki. Co do haftu, to wiem co będzie następne – też się zapisałam do zabawy w haftowanie myszek. Natomiast nie bardzo wiem co teraz zacząć na […]

42. Prawidła

Zastukał dzisiaj do mnie listonosz i przyniósł kopertę. Koperta jak to koperta – nic ciekawego. Ale za to co było w środku!!! Pięknie ozdobione prawidła. W rzeczywistości wyglądają o niebo lepiej niż na zdjęciu. Dostałam je od Dysiaczka Bardzo, bardzo dziękuję. Będą wspaniałą ozdobą przyszłej garderoby.Prawda, […]

41. Lilac Leaf Shawl

Czyli mój szal z oryginalną nazwą. Zblokował się ślicznie, wymiarów nie zmienił. Ale po przymiarce stwierdziłam, że jego długość absolutnie mi nie przeszkadza. Idealnie pasuje do białego futerka. Wreszcie mam do czego nosić broszkę z zielonym bursztynem, którą kiedyś dostałam od męża a do niczego […]

40. Blokowanie

Po upewnieniu się, że wszyscy domownicy są najedzeni zamknęłam się w kuchni i zblokowałam szal. I widzę, że przesadziłam z jego wielkością. Po zblokowaniu ma wymiary 2,35 x 0,66 metra. Nie przypuszczałam, że wyjdzie tak duży. W trakcie robienia szal mieścił mi się w garści […]

39. Szal – prawie koniec

Skończyłam robić szal. Zostało tylko wykończenie. Tyle, że o ile lubię robić na drutach to wykończenie mnie zwykle okrutnie męczy. Ale jak mus to mus. Wyciągnęłam styropian, żeby naciągnąć szal. No i okazało się, że będzie problem, bo styropian jest za wąski. Naciągnęłam więc tylko […]