58. Rysowanki, wycinanki

Ale by mi się dzisiaj druty przydały. Już nie miały kiedy się rozwalić tylko akurat teraz. A to były jedyne „trójki” jakie miałam. Do kolejnych 2 bluzek, które mam w kolejce do zrobienia też akurat ten rozmiar jest potrzebny. A dzisiaj cały dzień byłam poza […]

57. Pechowa bluzka

Już mi się przypomniało, czemu tej bluzki kiedyś nie skończyłam. W trakcie robienia ciągle przytrafiały się dziwne historie. Tym razem też mnie to nie ominęło. Pisałam ostatnio, że rękawy były gotowe w 3/4 (robiłam je jednocześnie). Tym razem postanowiłam skończyć je pojedynczo. W tym czasie […]

GK , haft

56. A Spring Beauty – odsłona I

Nadal się nie mogę doprosić o wydruk schematu myszek, więc naciągnęłam na krosno kanwę na kolejnego „goldenka”. Tak więc wystartowałam 5 sierpnia. Ciekawe kiedy go skończę i ile będzie w tym czasie przerywników? Rozmiary ma takie jak Madam Rimsky-Korsakov, ale znacznie więcej łączonych kolorów.Kanwa aida […]

55. Trup w szafie

a właściwie nie w szafie a w torbie z włóczkami. Robiłam porządki i na samym spodzie znalazłam nieskończoną bluzkę. Właściwie to sama nie wiem dlaczego jej nie skończyłam, skoro była prawie cała gotowa. Przód i tył był  zszyty i wykończony pod szyją, a rękawy (robione […]

54. Miarka – odsłona X – ostatnia

Udało mi się wyciągnąć maszynę i skończyć miarkę. Wojtkowi się bardzo podoba. Na razie powiesiłam ją tylko do zdjęcia i zaraz chowam do szuflady. Docelowo zawiśnie w nowym domu w pokoju Wojtka. Na dole wszyłam kawałek taśmy z ołowianymi ciężarkami a na górze specjalnie do […]

53. Miarka – odsłona IX

Kolejny obrazek na miarce skończony. Zanim zgrałam zdjęcie z aparatu na komputer wyhaftowałam miarkę do końca. Mam nadzieję, że jutro uda mi się ją uprać, uprasować i uszyć.

52. Równowaga w przyrodzie

Prawdą jest powiedzenie, że równowaga w przyrodzie musi być. Ostatnio mój nastrój był grubo poniżej średniej. Tkwiłam w głębokim dole psychicznym z powodu problemów z balustradą i paru innych spraw. Ale ostatnio spotkało mnie też sporo bardzo miłych rzeczy. Dostałam od Was przesympatyczne komentarze, od […]

50. Na uspokojenie

Nerwy mnie zżerają. Zżerają mnie już od jakiegoś czasu, ale od wczoraj nie mogę sobie miejsca znaleźć. A wszystko przez barierkę do schodów. Zamówiliśmy ją kilka miesięcy temu. Miała być gotowa na maj. Mamy końcówkę lipca. Niezły poślizg, prawda? Na początku przesuwanie terminu nas nie […]

49. Kamizelka skończona

Jak na moje tempo pracy to bardzo szybko skończyłam tę kamizelkę. Na obecną pogodę jest w sam raz. Zdjęcia na modelu nie będzie bo model ciągle biegał i nie chciał się zatrzymać nawet na moment. Kolory wyszły trochę przekłamane ale tak to jest jak się […]