Posiedziałam ostatnio przy krośnie i efekt widać. Już niewiele mi zostało do końca – tylko wąski pasek na samym dole. Szkoda, że zamiast haftować muszę pracować 😉
267. Festiwal koronki klockowej – Bobowa 2014
Od wielu lat wybierałam się na ten festiwal i zawsze coś mi wypadało i nie mogłam pojechać. W tym roku wreszcie się udało. Wsiadłyśmy z koleżanką do samochodu zostawiając domy pod opieką panów i nastawiając się jedynie na koronki i nic więcej. Na szczęście pogoda […]
266. Nowy projekt
Na FB spontanicznie powstał pomysł, by zorganizować SAL HAED. A że od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem wyhaftowania jakiegoś HAEDa to był to dla mnie wyśmienity pretekst, żeby wreszcie plany wprowadzić w życie. SAL rusza dzisiaj i będzie trwał tak długo jak będzie trzeba.A […]
265. W telegraficznym skrócie
Prawie miesiąc nie pisałam na blogu. I nawet nie wiem kiedy to zleciało. Czas biegnie stanowczo za szybko.Ale przez ten miesiąc sporo się działo również na polu robótkowym.Zapisałam się na SAL, w którym mamy haftować wzory HAED. SAL rusza w październiku, więc staram się skończyć […]
264. Koniec wakacji
Lato się kończy, pora pomyśleć o nowym roku szkolnym. Nie wiem czy wszystkie dzieci tak mają, ale moje mają zwyczaj sporo rosnąć w czasie wakacji. Z tego powodu okazały się potrzebne nowe spodnie galowe do szkoły, bo ubiegłoroczne dziwnym trafem okazały się za krótkie. Na […]
263. O tym się nie mówi – to się nosi – cz.3
Była już koszulka, na nią zostały założone pantalony i gorset. Pora więc na kolejne części bielizny.Kolejnym elementem do założenia jest turniura. Turniury były różne. Ja wybrałam wersję poduszkową. Wiedziałam, że będę w niej jechać samochodem, pomyślałam więc, że będzie wygodniejsza niż konstrukcja z fiszbinami (do […]
262. O tym się nie mówi – to się nosi – cz.2
Pantalony, czyli protoplasta dzisiejszych majtek. Nie miałam oryginalnego wykroju, więc radziłam sobie jak mogłam łopatologicznie.Skroiłam tak jak współczesne spodnie, skracając je odpowiednio. Oczywiście nie mają zaszewek ani zapięcia z przodu. Trzymają się na tasiemce zawiązywanej w talii. Dołem wykończone zostały tą samą koronką, która jest […]
261. GK
Czas tak szybko biegnie. Lato dopiero się zaczęło a już się kończy. I chociaż mija pod znakiem szycia, to i przy krośnie udało mi się trochę posiedzieć. Co prawda o wiele mniej niż bym chciała, ale kolejna partia krzyżyków została wyhaftowania i jest coraz bliżej […]
260. Złote Popołudnie
W sobotę w pałacu Goetzów w Brzesku odbył się dziewiętnastowieczny piknik. Nie mogłam opuścić takiej imprezy 🙂 Piknik był w klimatach historycznych i steampunkowych.Pogoda dopisała a pałac w słońcu prezentował się pięknie. Po przyjeździe i przebraniu się w kostium zostało niewiele czasu na robienie zdjęć, […]
259. Był sobie bal….
Bal był nie tak dawno, bo we wtorek, ale festiwal trwa nadal, więc kto ma ochotę popatrzeć na dawne tańce w bajecznych strojach to zapraszam do Krakowa.A że bal był w strojach historycznych, to trzeba było coś uszyć. Postanowiłam sprawić sobie pełną bieliznę dziewiętnastowieczną, stąd […]