289. Pytanie do odwiedzających

Od dłuższego czasu jedna myśl nie daje mi spokoju. Prowadzę dwa blogi – jeden robótkowy a drugi o „życiu” w XIX wieku. Na drugim blogu też są robótki, tyle, że związane z tamtą epoką. Zastanawiam się czy nie przenieść wszystkiego tutaj. Odkąd rozdrabniam się na […]

250. Dumna mama

Wczoraj z okazji Dnia Matki dostałam od Starszego taką oto broszkę – różyczkę. Zrobił ją własnoręcznie na zajęciach w szkole. Filcował pierwszy raz w życiu. Jestem z niego bardzo dumna. Broszka już znalazła swoje miejsce na ulubionym letnim żakiecie. A kolory pasują mi do prawie […]

245. Wiosna

Przyszła wiosna a z nią ogrom prac do wykonania. Też macie wiosną najwięcej rzeczy do zrobienia?Całe dnie wypełnia mi praca (i dojazdy, bo niestety jestem wiecznie w delegacji) a popołudniami (jeśli trafi się wolne popołudnie) ogródek. Za punkt honoru wzięłam sobie pozbycie się chociaż części […]

243. Czas zaklęty w koronkę

Po tym tytułem odbył się wczoraj wernisaż wystawy koronek klockowych autorstwa Moniki Dąbrowy – zdolnej artystki, która przeplatając nitkę potrafi stworzyć niesamowite rzeczy.Ponieważ znam i bardzo cenię Monikę nie mogło mnie zabraknąć na wernisażu. Zebrało się wielu miłośników tej techniki a wiadomo, że wspólne podziwianie […]

242. Uzależnienie? Czy to się leczy?

Od pewnego czasu bardzo intensywnie pracuję. W związku z tym nie robię na drutach, nie szyję, nie szydełkuję i nie zrobiłam ani jednego krzyżyka. I wiecie co? Coś mi się dzieje. Nie mogę się skupić na pracy, wszystko mi się z robótkami kojarzy. Najchętniej rzuciłabym […]

238. Zagotowałam się

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,15353788.html Z artykułu dowiedziałam się, że jestem ubogą, stojącą nad grobem staruszką, z dużym prawdopodobieństwem posiadania jaskry, niepiśmienną, mieszkającą gdzieś w kraju trzeciego świata. I kilka cytatów, dla tych, którym się całości nie chce czytać; ” Bo hafciarstwo nie nobilituje, jest postrzegane jako zajęcie małe, […]

236. Nowy Rok

Skończył się rok, nadszedł czas podsumowań i planów.Dla mnie miniony rok nie był najlepszy. Zawierał kilka przełomowych momentów w moim życiu i przyniósł ciężką chorobę osobie z mojej najbliższej rodziny. Jak na jeden rok, to zdecydowanie za dużo.Robótkowo też było dość słabo.Oby ten Nowy Rok […]

234. Mała zmiana

Z pewnych przyczyn zahasłowałam swój drugi blog „W starym stylu”. Jeśli ktoś chce nadal go czytać, to bardzo proszę o wiadomość na maila (mail podany w profilu). Jest to blog dość osobisty, więc wolę wiedzieć kto go czyta. Miłego wieczoru Dorfi