56. A Spring Beauty – odsłona I

Nadal się nie mogę doprosić o wydruk schematu myszek, więc naciągnęłam na krosno kanwę na kolejnego „goldenka”. Tak więc wystartowałam 5 sierpnia. Ciekawe kiedy go skończę i ile będzie w tym czasie przerywników? Rozmiary ma takie jak Madam Rimsky-Korsakov, ale znacznie więcej łączonych kolorów.
Kanwa aida 16 zweigart, nici DMC.

Złożyłam papiery o „wczasy pod gruszą” to może wreszcie kupię sobie drukarkę? Niestety naprawa obecnej jest nieopłacalna. Wychodzi drożej niż kupno nowej 🙁

6 komentarzy do “56. A Spring Beauty – odsłona I”

  1. Podziwiam Dorfi za wytrwałość w tych haftach, ja jestem niecierpliwa:(
    Chciałam Ci bardzo podziękować za wskazówki odnośnie szycia "na sucho", póki co za nic na świecie nie umiem obszyć aplikacji, np. serca, wychodzi krzywo jak diabli!
    Mam nadzieję, że kupisz sobie w końcu nową drukarkę:)
    pozdrowienia,

Możliwość komentowania została wyłączona.