68. Ogrodzieniec

Pora na kolejny zaległy wpis. Tym razem z niedzieli. Pogoda była w sam raz na zwiedzanie, więc pojechaliśmy do Ogrodzieńca. Lubimy tam jeździć. I nie tylko my. Ludzi było bardzo dużo. Prawdziwe „dzikie tłumy”. Pewnie wszystkich zwabiła idealna pogoda.Pospacerowaliśmy po zamku, obejrzeliśmy pokazy walk rycerzy […]

66. Osiedle przystosowane do osób niepełnosprawnych

Dzisiaj będzie post nierobótkowy. Ale mnie nerwy ostatnio ponoszą na kierowców i muszę sobie ulać. Mieszkamy na nowym osiedlu. Przy sprzedaży mieszkań osiedle było reklamowane jako przyjazne osobom niepełnosprawnym. Teoretycznie jest, a jak jest w praktyce? W praktyce do każdego bloku jest podjazd na wózek. […]

65. Air Show

Myślałam, że fotografowanie samolotów jest łatwe. Bardzo się myliłam. Zanim ustawiłam zoom, zanim aparat ustawił ostrość to samolotu już nie było. Latały bardzo szybko. Za to oglądać było co. Wspaniałe popisy akrobatyczne. Niektóre figury były niesamowite. Do tej pory wydawało mi się, że zatrzymanie samolotu […]

64. Komplet serwetek

Czas biegnie jak szalony. Z niczym się nie wyrabiam. Nawet z fotografowaniem zaległych prac. Dzisiaj jednak poczułam się zmotywowana do wyjęcia aparatu, bo prezentowane serwetki mam w domu ostatni dzień. Jutro pójdą w świat.Jedziemy po Michała i przy okazji odwiedzimy kuzynkę. Kuzynka mieszka w nowym […]

63. Koniec wakacji

Wakacje zawsze mijają zbyt szybko a rok szkolny zbliża się wielkimi krokami nieubłaganie. A jak to dzieci mają w zwyczaju – w wakacje zwykle szybciej rosną. Mój starszy też gwałtownie podskoczył, co zaskoczeniem nie było, gdyż zdążyłam się do tego przyzwyczaić. W związku z tym, […]

62. Wróciłam

I po urlopie. Brak internetu ma jednak wielkie plusy. Robótkowo wiele się działo. Ale dzisiaj nic nie pokazuję bo nie mam siły. Przejrzę zaległe wpisy na Waszych blogach i zaraz kładę się spać. Do jutra 🙂

61. Urlop

Wyjeżdżam na tydzień. Dostępu do internetu niestety miała nie będę, ale za to będę miała dostęp do maszyny do szycia. A że potrzebuję uszyć coś na 1 września to prawdopodobnie to coś powstanie na wyjeździe (a przynajmniej mam taką nadzieję).Zaczęty sweter tak jak podejrzewałam pójdzie […]

60. Sukienka

Dużo wody upłynęło w Wiśle zanim wywołaliśmy zdjęcia z wesela. Na szczęście znalazło się jedno na którym widać sukienkę w całej okazałości. Pechową bluzkę skończyłam, ale jeszcze nie miałam, okazji się w nią ubrać a na druty wskoczyło coś nowego. Na razie nie pokaże jednak […]

59. Herbaciarka

Jakiś czas temu kupiłam drewnianą skrzynkę na herbatę. Planowałam ozdobić ją, żeby pasowała do nowej kuchni, ale że nowej kuchni jeszcze nie mam, to stała zapakowana na szafie. Tyle, że od dłuższego czasu chodziła za mną pewna myśl. Chodziła i nie dała się przegonić. No […]