Rama do haftu, czyli hafciarskie gadżety

Kontynuacja rozważań o przydasiach hafciarskich Co prawda nie skończyłam jeszcze omawiania wszystkich rodzajów tamborków, ale do tego jeszcze wrócę. Dzisiaj słów kilka o ramach do haftu. Przy małych pracach, albo takich, które będą prane i prasowane korzystam z tamborków. Jeśli coś jest większych rozmiarów i […]

Cudowna moc bukietów

Lubicie kwiaty? A jeśli tak, to wolicie kwiaciarniane, ogrodowe czy polne? Zawodowo zawsze dostaję kwiaciarniane, chociaż większym sentymentem darzę te polne. Kiedy byłam mała rodzice często zabierali mnie na spacer na łąki za osiedlem. Lubiłam wtedy zrywać kwiaty, pleść z nich wianki i robić bukiety. […]

Fartuszek krakowski

Lepsze jest wrogiem dobrego. Znacie to powiedzenie? W moim przypadku sprawdza się aż nazbyt często, niestety. Od dłuższego czasu kompletuję swój strój krakowski. Wymarzył mi się cały bogato haftowany. Tylko jakoś doba nie chce się rozciągnąć i w efekcie nadal go nie mam. A w […]

Gorset krakowski

Przepiękne zdobienia gorsetu krakowskiego zachodniego. Popatrzcie na te hafty. Ilość naszytych guziczków też jest imponująca. I wcale nie jest łatwo takie guziki kupić. Taki gorset nie należał do tanich i odzwierciedlał status materialny i zdolności noszącej go kobiety. Gdyby wróciła moda na noszenie gorsetów ciekawa […]

Twierdza Kłodzko – c.d.

Wyprawy do Kłodzka ciąg dalszy. W poprzednim wpisie opisałam naszą szaloną podróż na pokaz. Ale na pokazie się jednak nie skończyło. Nie wróciliśmy od razu do domu. Nie wypadało nie skorzystać z zaproszenia do obozu i głupio było odjechać bez przywitania się z przyjaciółmi. No […]

Dni Twierdzy Kłodzko

Piątek minął pod znakiem złego humoru. Żal mi było, że nie pojechałam do Kłodzka, jednocześnie przerażał mnie kolejny rekord zachorowań. Godzina 23 z minutami, mąż stwierdził, że skoro obiecałam poprowadzić pokaz to jednak trochę głupio, że zostawiam kogoś na lodzie. Powiedział, żebym pakowała rzeczy, rano […]

Powoli, ale do przodu

Bo cóż można robić kiedy nie pojechało się na reko i jest się z tego powodu smutnym? Można haftować i pocieszać się, że wszystko mija – nawet najdłuższa żmija i kiedyś będzie jeszcze dużo imprez, na które przydadzą się nowe suknie. Ponad połowa haftu za […]

Namiot

Projekt, nad którym pracowałam od dawna dobiegł końca. Kosztował mnie dużo nerwów i jedną złamaną igłę. Ale jest. Mój własny namiot, czyli niezależność. Już nie muszę wybierać imprez pod kątem tego czy będę miała gdzie spać czy nie. Mam swoje własne rekonstruktorskie „M”. Rozbity na […]

Twierdza Nysa

Dużych inscenizacji historycznych nie ma, ale trzeba sobie jakoś radzić. Można sobie zrobić coś samemu. I tak też się stało. Jako, że bardzo już za sobą tęskniliśmy, do fortu w Nysie zjechali się rekonstruktorzy epoki napoleońskiej. Impreza składkowa i bez udziału publiczności. Zazwyczaj na tego […]