258. O tym się nie mówi – to się nosi (część 1)

W najbliższym czasie szykuje się kilka ciekawych imprez historycznych. A że od jakiegoś czasu „chodziła” za mną nowa suknia, to postanowiłam upiec kilka pieczeni przy jednym ogniu.Od dawna miałam w planach uszycie historycznej bielizny, tyle, że cały czas odwlekałam to w czasie. No to już […]

257. Wielkie szycie

Zaszalałam ostatnio w sklepie z tkaninami i gdyby mi się nie skończyła gotówka (w sklepie nie przyjmowali płatności kartą) kupiłabym jeszcze więcej tkanin. Szykuje się wielkie szycie 🙂

256. Dom Uphagena

Będąc w Gdańsku wybraliśmy się do Gdańska w odwiedziny do pana Uphagena. Wnętrza nas oczarowały przenosząc w XVIII wiek do kamienicy mieszczańskiej.  Zaraz przy wejściu umieszczono makietę całej kamienicy  a wspaniałe schody zapraszają do wejścia do środka i piece Zauważyliście, że w piecach nie ma […]

255. Łupy z Gdańska

W ramach naszego nadmorskiego pobytu wybraliśmy się na zwiedzanie Gdańska. Relacja z muzeów pojawi się na drugim blogu, tu natomiast chciałam napisać o tym co kupiłam, ale po namyśle postanowiłam napisać również o sklepie, w którym zrobiłam zakupy, bo prowadząca go pani zasługuje na odrobinę […]

254. Urlopowo

Wreszcie doczekałam się urlopu. Piękne okoliczności przyrody sprzyjają robótkowaniu. Dobrze, że w biegu pakowania wrzuciłam do torby 2 motki włóczki. Dobrze, że wrzuciłam, ale źle, że tylko dwa. Do tej pory na wakacjach miałam tyle zajęć, że na robótki i tak nie było czasu, ale […]

253. Zakluczona

Miałam mocne postanowienie, żeby mieć zaczętą tylko jedną robótkę w danej technice. Doszłam nawet do stanu idealnego – miałam zaczętą tylko JEDNĄ robótkę – goldenka.I stwierdziłam, że jest to bez sensu. To haft na kilkanaście miesięcy pracy a tyle drobiazgów czeka od dawna w kolejce […]

252. Koronek czar

Uwielbiam koronki. Ozdabiam nimi co tylko się da. A że szydełko i kordonek idealnie pasują na robótkę torebkową, to stanowią podstawowe wyposażenie mojej torebki. Wyciągam je jeśli muszę gdzieś na coś czekać. A że nie zdarza się to zbyt często, robótka torebkowa nie jest zbyt […]

GK , haft

251. GK

Oj zaniedbałam blog. Czas na robótki skurczył się bardzo, to i o wpisach pomyśleć nie było kiedy. Ale coś tam wieczorami próbuję robić. Nie zaczęłam nic nowego – staram się skończyć pozaczynane projekty (a nowe kuszą bardzo).Co prawda zwykle pokazywałam postępy nad goldenkiem po każdej […]

250. Dumna mama

Wczoraj z okazji Dnia Matki dostałam od Starszego taką oto broszkę – różyczkę. Zrobił ją własnoręcznie na zajęciach w szkole. Filcował pierwszy raz w życiu. Jestem z niego bardzo dumna. Broszka już znalazła swoje miejsce na ulubionym letnim żakiecie. A kolory pasują mi do prawie […]

249. I znowu ekspresem

W naszym sąsiedztwie pojawił się Nowy Obywatel. Maleńki ale jakże uroczy 😀Szczęśliwi rodzice zaprosili nas na oficjalne powitanie Nowego Obywatela. Nie wypadało iść z pustymi rękami, więc na szybko powstał śliniaczek. Dzisiaj zaczęty, dzisiaj skończony, dzisiaj wręczony.Jeszcze jeden przykład na to, że dobrze mieć w […]