Portret nieznajomej c.d.

Na relację czeka wyjazd do Sierakowa, ale mam ostatnio wenę na haftowanie, więc mam nadzieję, że mi wybaczycie. O Sierakowie będzie innym razem a dzisiaj o hafcie bo połowa już za mną. Teraz już z górki, chociaż jeszcze dużo pracy przede mną.