Majówka

Czerwiec się zaczął a ja jeszcze nie zrelacjonowałam tegorocznej Majówki. Bieżący sezon jest tak obfity w wydarzenia, że nie nadążam z opisywaniem. Ba, nie nadążam z praniem i przepakowywaniem się z imprezy na imprezę. A jeszcze przecież muszę się zająć rodziną, domem, ogrodem i pracą zawodową. Jednym słowem na nudę nie narzekam.

Twierdza Srebrna Góra. To tam spędziłam długi weekend majowy. Wybudowana w 2 połowie XVIII wieku posiada największy Donżon wśród innych twierdz w Europie a jej bardzo wysokie położenie umożliwia podziwianie z jej murów widoków zapierających dech w piersiach. I tam właśnie spędziłam majówkę. Tym razem było trochę inaczej niż na podobnych wyjazdach, bo nie spaliśmy w samej twierdzy ale w położonym nieopodal hotelu. Program przedstawiliśmy bogatszy niż zwykle. Oprócz klasycznych pokazów mody, których zrobiliśmy 4, były również opowieści o dawnych zwyczajach oraz 2 pokazy ubierania damy. Mieliśmy również urządzony salonik, w którym odwiedzający nas turyści mogli dowiedzieć się o tym jak żyło się w tamtej epoce.

Wyjazd był bardzo udany, organizatorzy przesympatyczni, przewodnik, który pokazał nam cała twierdzę, z ogromną wiedzą historyczną i dużym poczuciem humoru. To wszystko sprawiło, że do dzisiaj uśmiecham się sama do siebie na myśl o Twierdzy w Srebrnej Górze.

Foto: Anna Markowska

rpt