Dawno temu w Krakowie

Rok 1918 dawał nową nadzieję. Napawał optymizmem na przyszłość, pomimo panującej epidemii hiszpanki. Ludzie chodzili po ulicach jak co dzień, zachowując pozory normalności, ale czuć było w mieście nerwową atmosferę. Czy pociąg z frontu już przyjechał? – słychać było powtarzające się pytanie. Od czasu do czasu słychać było tupot stóp gazeciarza głośno krzyczącego o najnowszych wieściach. Na ukojenie nerwów pomoże tylko dobra kawa i coś słodkiego. Gdzie pójdziemy? Do Noworolskiego czy do Michalika? Dzisiaj chyba do Noworolskiego, przy okazji przespacerujemy się po Rynku i kupimy kwiaty. Sesja zdjęciowa odbyła się z okazji 100 rocznicy uwolnienia Krakowa, ale zdjęcia się zaplątały w pętli czasoprzestrzennej ? z Katarzyna Andres – Menswear