W miniony weekend miałam przyjemność wzięcia udziału w obchodach Dni Twierdzy Nysa. W ramach uroczystości odbyła się defilada, bitwa morska, której niestety nie widziałam, oraz dwie bitwy w forcie – jedna w dzień, druga w nocy. Bawiłam się wyśmienicie i mam nadzieję powrócić tam za […]
Kategoria: wycieczki
352. Ruda Śląska
Wraz z koleżankami zostałyśmy zaproszone do Rudy Śląskiej, aby w ruinach zamku przybliżyć przybyłym gościom epokę napoleońską. Opowiedziałyśmy o panujących wówczas obyczajach i znanych osobistościach, przybliżyłyśmy niuanse ówczesnej mody i zaprezentowałyśmy tańczone wtedy tańce. Jednym słowem spędziłyśmy cudowny weekend w pięknym otoczeniu z miłymi ludźmi. […]
351. Heilsberg 1807
Kiedy w kwietniu dostałam propozycję odegrania w czasie inscenizacji roli Cesarzowej Józefiny, bardzo się tym przejęłam. Pojawiło się standardowe kobiece pytanie: w co się ubrać???? Na szczęście jedwabną suknię na bal miałam gotową, ale nie miałam sukni dziennej godnej cesarzowej. Kupiłam więc granatowy jedwab i […]
349. Chorzów
No i stało się – drugi raz pojechałam z wojskiem jako markietanka i znowu nocowałam w namiocie. Tym razem pogoda zrobiłam nam psikusa i było niczym w indyjskim filmie – czasem słońce, czasem deszcz. W nocy zaś była burza. Ale namiotów nam nie zmyło i […]
348. Muzeum klasztorne w Czernej
Jeśli ktoś będzie miał okazję zwiedzić muzeum przy klasztorze w Czernej to gorąco zachęcam. Jestem zachwycona zgromadzonymi tam zbiorami. Nie mogłam napatrzeć się na misternie wykonane hafty (i przez to o mało mnie tam nie zamknęli, bo ja nie zauważyłam, że wszyscy już wyszli, a […]
347. Długi majowy weekend
Ostatnimi laty przyjęło się, że na weekend majowy każdy gdzieś wyjeżdża. No to i ja wyjechałam. Co prawda na krótko i niedaleko, ale za to z wojskiem i pierwszy raz jako markietanka. Trzeba było uszyć strój, na który złożyła się koszula, spódnica (pasującą halkę na […]
346. Piknik historyczny w Falentach
Niedaleko Warszawy znajduje się piękny pałac w Falentach. W czasie odbywającego się tam pikniku historycznego miałam okazję wraz z koleżanką zaprezentować tam swoje stroje. W pałacu urządzono damski buduar, w którym opowiadałam odwiedzającym turystom o elementach historycznej garderoby. Pod koniec imprezy odbył się wykład na […]
344. Odbijamy Zaolzie
Jakiś czas temu koleżanka namówiła mnie na wyjazd do Czech na potańcówkę w latach 30-tych i 40-tych XX wieku. Potańcówka zorganizowana przez czeską grupę rekonstruktorów II wojny światowej, więc wiadomo było, że większość osób będzie w mundurach. Długo się zastanawiałam na jaką suknię się zdecydować. […]
343. Śladami Marii Walewskiej
Kiedy znalazłam w internecie biuro podróży, które miało w ofercie wycieczkę szlakiem pani Walewskiej nie zastanawiałam się. Od razu ją wykupiłam. Wyjazd z Warszawy bladym świtem, więc musiałam tam pojechać dzień wcześniej. Pomyślałam, że druga połowa marca to już wiosna, będzie ciepło, pozwiedzam sobie Warszawę, […]
342. Czyste szaleństwo, czyli płynę na Elbę
Kiedy pod Austerlitz kilku żołnierzy zapytało mnie czy nie mam ochoty popłynąć z nimi statkiem na Elbę popukałam się w głowę i powiedziałam, że nie ma mowy. Przecież ja domatorką jestem. Wyprawa do Czech była już dla mnie wyprawą życia. A Elba przecież jest tak […]