15. Sinusoida humoralna

Za dwa tygodnie idziemy na wesele. Bardzo się cieszę, bo od wielu lat na weselu nie byłam i mam wielką ochotę potańczyć. No ale na wesele trzeba się ubrać a w szafie nic na taką okazję nie mam. Pojechaliśmy więc na zakupy. Weszłam do każdego […]

5. Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie

Było sari – nie ma sari. Za to jest żupan. Impreza w szkole bardzo się udała. Nieskromnie stwierdzam, że żupan też:-) I z czapką. Nie mieli dzisiaj lekcji, więc zamiast plecaka spakowaliśmy chlebak, który udawał sakwę. I kilka szczegółów Imprezę zaszczycili swą obecnością król, królowa […]

4. Bollywoodem powiało, czyli przebieranki.

Lubicie się przebierać? Ja uwielbiam. Chyba mi to pozostało po wielu latach grywania w teatrze amatorskim. Kupiłam sari i postanowiłam się w nie zamotać. Co prawda nie mam pojęcia jak to się profesjonalnie robi, ale najważniejsza dobra zabawa. No tak, ale na co mi sari? […]

30. Moja uczennica

Wczoraj miałam bardzo pracowity dzień. Przyszła do mnie koleżanka z wyhaftowanymi dwoma kwadracikami walentynkowymi. Miałam ją nauczyć szycia poduszek. Tak więc trochę pogadałyśmy i zabrałyśmy się do tego, co tygrysy lubią najbardziej, czyli grzebania w szmatkach. Po naradach dotyczących pasowania szmatek do kwadracików dokonałyśmy wyboru, […]

26. Muszkieter

Mój mały muszkieter może iść już na bal. Kostium skończony. Zdecydowałam się na zapięcie z zatrzasek, żeby było niewidoczne. Płaszczyk szyło się nawet dość przyjemnie. Całość prezentuje się jak na zdjęciu. Zobaczymy, czy przetrzyma jutrzejszą zabawę 🙂

25. Karnawał

Mamy karnawał, a karnawał to jak wiadomo sezon zabaw. W przedszkolach zwykle organizują bale przebierańców. Moje dziecko ma takowy we środę, więc wypadało mu coś uszyć. Strój co prawda jeszcze nie skończony, ale zrobiłam mu zdjęcie w czasie przymiarki i postanowiłam je pokazać. Po guziki […]

22. Spódnica

Coś ta moja spódnica z godetami jest jakaś pechowa.  Zrobiłam godet jeszcze raz (już nie pamiętam która to jest wersja, bo tyle ich było) wg wzoru z serwety i stwierdziłam, że chyba jest trochę za szeroki. Postanowiłam skroić materiał, pozszywać kawałki i przypiąć zrobiony godet. […]

19. Spodnie skończone

Brakuje co prawda jeszcze guzików, ale nie miałam czasu na wyprawę do pasmanterii. A tak swoją drogą, to powinien być jakiś przepis mówiący, że na każdym osiedlu powinna być co najmniej jedna pasmanteria. A tak po głupiego guzika trzeba tłuc się tramwajem. Trudno, guziki kupię […]

18. Spodnie

Dzisiaj szyję spodnie do zabaw na śniegu. Ponad rok temu kupiłam w sklepie z resztkami kawałek materiału – ocieplane takie coś ortalionopodobne. W zeszłym roku uszyłam Michałowi z tego kurtkę i jeszcze zostało. Starczy na spodnie ogrodniczki. Na śnieg idealne. Za to cały wczorajszy wieczór szukałam […]

17. Godety

Moja spódnica z godetami ma pecha. Prawie cały jeden godet został dzisiaj spruty przez mojego synka. Zostały mi do zrobienia 3 rzędy do końca i zadzwonił telefon. Rozmawiałam może dwie minuty a w tym czasie moje dziecko zdążyło spruć ponad połowę i poplątane na maksa […]