5. Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie

Było sari – nie ma sari. Za to jest żupan. Impreza w szkole bardzo się udała. Nieskromnie stwierdzam, że żupan też:-)

I z czapką.

Nie mieli dzisiaj lekcji, więc zamiast plecaka spakowaliśmy chlebak, który udawał sakwę.

I kilka szczegółów

Imprezę zaszczycili swą obecnością król, królowa i arcybiskup

Lubię jak w szkole coś się dzieje, a w szkole Michała sporo się dzieje bardzo często 🙂 Nie ukrywam, że był to jeden z powodów wybrania tej właśnie szkoły (Michał nie chodzi do szkoły w rejonie). A wszystkich zainteresowanych polskim strojem narodowym odsyłam do książki pani Ireny Turnau

Książka ta dużo mi pomogła przy szyciu stroju dla Michała.

4 komentarze do “5. Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”

  1. Ty chyba ze wszystkim dasz radę. Ja teraz myślę nad strojem krasnala…ale w takiej wielkości to ja ubrań jeszcze nie szyłam :O)

Możliwość komentowania została wyłączona.