Filmowe streszczenie tego co działo się w Nysie 🙂
Kategoria: reko
Czepek
Koronka już znalazła zastosowanie Nie ma imprezy bez szycia na ostatnią chwilę. Czepek potrzebny na dzisiejszy wieczór
Koronki
Jeden wzór, trzy koronki – każda inna.
Wywiad
Oj dużo się ostatnio dzieje, bardzo dużo A niebawem będzie można też o mnie trochę poczytać.
365. Dni Twierdzy Nysa
Rok minął i po raz kolejny pojawiłam się w Forcie nr 2 w Nysie jako Józefina. Specjalnie na tę okazję uszyłam suknię z bawełnianego aksamitu uzupełnioną wstawkami z kremowego jedwabiu. Suknię ozdobiłam złotymi cekinami i złotą nicią. Wzorowałam się na portrecie Rozalii Rzewuskiej wiszącym w […]
Spódnica
Nadszedł czas na opisanie nowej spódnicy na końcówkę XIX wieku. Od dawna przymierzałam się do uszycia czegoś nowego. Mój różowy kostium nieco mi się „przejadł”. Udało mi się dostać satynę bawełnianą (z niewielkim procentem jedwabiu w składzie) z pięknym połyskiem i całkiem sporą ilość koronki. […]
Wojownicy czasu
Dużo się ostatnio działo. Za jakiś czas wszystko na spokojnie po kolei opiszę. Na razie tylko jedno zdjęcie – w czasie nagrywania programu „Wojownicy czasu” dla TVP Historia
Znojmo
Tak byłam zajęta przez ostatnie dni robieniem przetworów na zimę, że zapomniałam napisać o mojej weekendowej wyprawie do Czech. W dniach 7-11 lipca 1809 r. w Znojmie i okolicach, zaraz po bitwie pod Wagram wycofujące się pokonane wojska austriackie stoczyły krwawe walki ze ścigającą je […]
Tylża
7 lipca 1807 r. został podpisany traktat pokojowy w Tylży, w wyniku którego zostało uznane przez Rosję Księstwo Warszawskie. A tak opisuje sposób zawarcia traktatu cesarzowa Józefina w liście z 9 lipca 1807 r. do swojej córki Hortensji. (Rozmowy były przeprowadzone na tratwie na środku […]
Powstania śląskie
W czerwcu odbywały się obchody setnej rocznicy powstań śląskich. Uczestniczyłam w dwóch inscenizacjach z tej okazji: w Pszczynie jako członkini Stowarzyszenia Krynolina i w Sosnowcu jako członkini Stowarzyszenia Chorągiew Rycerska Księstwa Siewierskiego. Nic nowego sobie na tę okazję nie uszyłam, ale musiałam ubrać syna, który […]