Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie koleżanka i powiedziała, że jedzie do Wersalu. Super!!! odpowiedziałam. Ale ona tam jedzie na bal – podwójne super!!! 🙂 Ale to będzie bal kostiumowy (koleżanka jest w grupie odtwarzającej XVII wiek) – no to potrójne super!!!. Ale ona nie […]
Kategoria: reko
349. Chorzów
No i stało się – drugi raz pojechałam z wojskiem jako markietanka i znowu nocowałam w namiocie. Tym razem pogoda zrobiłam nam psikusa i było niczym w indyjskim filmie – czasem słońce, czasem deszcz. W nocy zaś była burza. Ale namiotów nam nie zmyło i […]
347. Długi majowy weekend
Ostatnimi laty przyjęło się, że na weekend majowy każdy gdzieś wyjeżdża. No to i ja wyjechałam. Co prawda na krótko i niedaleko, ale za to z wojskiem i pierwszy raz jako markietanka. Trzeba było uszyć strój, na który złożyła się koszula, spódnica (pasującą halkę na […]
346. Piknik historyczny w Falentach
Niedaleko Warszawy znajduje się piękny pałac w Falentach. W czasie odbywającego się tam pikniku historycznego miałam okazję wraz z koleżanką zaprezentować tam swoje stroje. W pałacu urządzono damski buduar, w którym opowiadałam odwiedzającym turystom o elementach historycznej garderoby. Pod koniec imprezy odbył się wykład na […]
342. Czyste szaleństwo, czyli płynę na Elbę
Kiedy pod Austerlitz kilku żołnierzy zapytało mnie czy nie mam ochoty popłynąć z nimi statkiem na Elbę popukałam się w głowę i powiedziałam, że nie ma mowy. Przecież ja domatorką jestem. Wyprawa do Czech była już dla mnie wyprawą życia. A Elba przecież jest tak […]
339. Pola Chwały
W tym roku nie planowałam jechać do Niepołomic, ale po informacji od organizatora, że plakaty z informacją o tym, że tam będę i poprowadzę wykład o modzie z XIX wieku poszły już do druku, nie miałam innego wyjścia jak poszukać koleżanek, które będą miały ochotę […]