Odrobina złota nie zaszkodzi, prawda? Szczególnie jeśli ozdabia nasz strój. I mnie zachciało się nieco ozłocić na co dzień. Powstała więc spódnica ze złotym haftem.Całkiem prosta, żeby fantazyjny krój nie przyćmił haftu, który ma być główną ozdobą. Do kompletu powstaje również żakiet 🙂
297. XXX
Pisałam o zaczętych pracach w różnych technikach. Pora pochwalić się haftem. Dawno nie pokazywałam go na blogu a trochę przybyło od ostatniego razu. Wiem, że nie zdążę wyhaftować go na czas, czyli rama sobie jeszcze długo poczeka. Ciągle mam jakieś przerywniki. Trochę ich za dużo. […]
296. Szyje się
I znowu mam rozgrzebanych kilka robótek. Miotam się pomiędzy krosnem, wałkiem a maszyną do szycia. Nie mogę się zdecydować ma jedną technikę i robię jednocześnie 3 projekty. W efekcie prędko żadnego nie skończę. Ale trudno. Tak już mam i wątpię czy uda się to zmienić. […]
295. Hubertus
Ostatnie dni mijały pod znakiem maszyny do szycia. Od dawna marzyło mi się uszycie XIX -wiecznego stroju do jazdy konnej, tzw. amazonki. Odkładałam go w czasie, aż wreszcie nadszedł odpowiedni moment i odpowiednia okazja, czyli Hubertus i wspaniała fotograf.Święto miało być w listopadzie, a że […]
294. Mieć talię jak osa
Która dziewczyna nie chciałaby mieć talii jak osa? Chyba nie ma takiej. Są diety, ćwiczenia gimnastyczne i….gorsety.Gorset „robi” talię i zmienia figurę. W gorsecie się nie garbimy, inaczej się poruszamy, inaczej wyglądamy i inaczej się czujemy. Musimy też zmienić kolejność zakładania elementów garderoby.Bardzo humorystycznie podeszła […]
293. Powoli, ale do celu
Kiedy byłam jeszcze dzieckiem, lubiłam czytać książki o dawnych czasach. Już nie pamiętam jaka to była książka, ale główna bohaterka haftowała ekran kominkowy. Nie wiedziałam wtedy co to jest ten ekran, ale też go chciałam mieć. Oczywiście haftowany 🙂 Potem wiedziałam już co to takiego, […]
292. Jak Scarlett O’Hara
Szycie idzie mi ostatnio o wiele lepiej niż pisanie. A wszystkiemu winne zdjęcia, a dokładniej ich brak. Padła mi karta w aparacie i jakoś nie mogę się zebrać, żeby pojechać po nową. Ciągle mi nie po drodze. A jak nie ma aparatu to nie ma […]
291. Kwiaty – to co najpiękniejsze latem.
Zawsze marzyłam o posiadaniu własnego ogrodu. Kocham kwiaty. Uwielbiam patrzeć jak rosną, jak kwitną, jak zawiązują nasiona na kolejny rok. Marzenia czasem się spełniają, więc i ja doczekałam się własnego skrawka ziemi.Upały trochę zaszkodziły roślinom. Podlewanie dwa razy dziennie nie wszystkim pomogło, ale mieczyki i […]
290. Ciut bielizny
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Pomogły mi podjąć decyzję i uporządkować sprawy związane z blogami. Wszystkie robótki będą tutaj, a tam pozostałe rzeczy i relacje z imprez historycznych.A że imprez w nadchodzących tygodniach jest dość sporo, planowałam dużo szycia. Niestety upały pokrzyżowały mi plany i […]
289. Pytanie do odwiedzających
Od dłuższego czasu jedna myśl nie daje mi spokoju. Prowadzę dwa blogi – jeden robótkowy a drugi o „życiu” w XIX wieku. Na drugim blogu też są robótki, tyle, że związane z tamtą epoką. Zastanawiam się czy nie przenieść wszystkiego tutaj. Odkąd rozdrabniam się na […]