28. Prezent nr 2

Sama też lubię robić sobie prezenty słusznie zakładając, że najlepiej wiem co mnie najbardziej ucieszy. No i wczoraj listonosz przyniósł mój prezent ode mnie samej. Jeszcze tak miło listonosza nigdy nie witałam, chociaż musiałam mu za przesyłkę trochę zapłacić. Teraz za to zbieram kasę na […]

27. Prezent

Dostałam prezent imieninowy od robótkującej koleżanki. Teraz tylko pyszna herbatka, jakieś ciasteczko i nastrój do robótek idealny 🙂

26. Muszkieter

Mój mały muszkieter może iść już na bal. Kostium skończony. Zdecydowałam się na zapięcie z zatrzasek, żeby było niewidoczne. Płaszczyk szyło się nawet dość przyjemnie. Całość prezentuje się jak na zdjęciu. Zobaczymy, czy przetrzyma jutrzejszą zabawę 🙂

25. Karnawał

Mamy karnawał, a karnawał to jak wiadomo sezon zabaw. W przedszkolach zwykle organizują bale przebierańców. Moje dziecko ma takowy we środę, więc wypadało mu coś uszyć. Strój co prawda jeszcze nie skończony, ale zrobiłam mu zdjęcie w czasie przymiarki i postanowiłam je pokazać. Po guziki […]

24. Nad rzeką

Obrazek skończony został w maju i do tej pory czekał na oprawę. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. Co prawda byłam z nim do oprawy trzy razy, ale za pierwszym razem akurat było nieczynne, za drugim razem okazało się, że dwa dni wcześniej zakład został […]

23. Przerwa

Niniejszym ogłaszam przerwę w robótkach, która potrwa do końca tygodnia (pod warunkiem, że tyle wytrzymam). Muszę sobie przyswoić zmiany w podatkach, a to niestety jest dosyć czasochłonne i niezbyt przyjemne. Jak na razie mam dwie książki, z których jedna ma stron 211 a druga 359 […]

22. Spódnica

Coś ta moja spódnica z godetami jest jakaś pechowa.  Zrobiłam godet jeszcze raz (już nie pamiętam która to jest wersja, bo tyle ich było) wg wzoru z serwety i stwierdziłam, że chyba jest trochę za szeroki. Postanowiłam skroić materiał, pozszywać kawałki i przypiąć zrobiony godet. […]

21. Bułeczki

Pierwszy raz piekłam dzisiaj bułeczki. Ale na pewno nie ostatni. Czy zamieniam się w kurę domową czy w panią domu? Pieczenie bardzo spodobało się mojemu synkowi. Obiecałam mu, że jutro też je upieczemy. A na razie zajadamy się bułeczkami z powidłami jabłkowymi (też smażonymi dzisiaj).

20. Szal

Mohairowy szal skończony. Szkoda, że nie wzięłam całej włóczki na wyjazd, bo skończyłabym go wcześniej. A tak musiałam czekać aż wrócę do domu. Nie lubię nie mieć robótki. Już chyba (a właściwie na pewno) się uzależniłam i strasznie dziwnie się czułam mając puste ręce. Ale za […]

19. Spodnie skończone

Brakuje co prawda jeszcze guzików, ale nie miałam czasu na wyprawę do pasmanterii. A tak swoją drogą, to powinien być jakiś przepis mówiący, że na każdym osiedlu powinna być co najmniej jedna pasmanteria. A tak po głupiego guzika trzeba tłuc się tramwajem. Trudno, guziki kupię […]