Tamborki

Długo się przymierzałam do opisania przydasiów hafciarskich, aż wreszcie przyszedł ten moment, że znalazłam czas, żeby coś na ten temat napisać. Dzisiaj tamborki klasyczne. Hafciarki dzielimy na dwie grupy: te, które haftują na tamborkach i te, które tamborków nie lubią, bo wygodniej haftuje im się w rękach. Ja należę do grupy pierwszej. Główną zaletą tamborka jest utrzymywanie tkaniny w stanie naprężenia. Zapobiega to ściąganiu szwów i marszczeniu się gotowego haftu. Klasyczne tamborki mogą być okrągłe lub owalne. Są jeszcze tamborki kwadratowe, ale o nich zrobię oddzielny wpis. Tamborek składa się z 2 obręczy Obręcz wewnętrzna jest stabilna i na nią nakłada się tkaninę, natomiast obręcz zewnętrzna jest rozcięta, co sprzyja wygodnemu nakładaniu na obręcz wewnętrzną z tkaniną. Pamiętajmy, że tkaniny do haftu są różnej grubości. Obręcz zewnętrzna posiada regulację, którą dopasowujemy do grubości tkaniny i pożądanego stopnia jej naprężenia. Osobiście lubię tamborki regulowane śrubą. Są jeszcze tamborki, których obręcz zewnętrzna nie posiada regulacji – tzw. ramkotamborki. Jest ona wykonana z elastycznego tworzywa i wciska się ją na obręcz wewnętrzną z nałożoną tkaniną. Przeważnie są małych rozmiarów i są wygodne do haftowania małych elementów. Niestety mają wady. Przede wszystkim nie da się ich założyć na grubszy materiał, np. sukno. Do cienkich i delikatnych tkanin, typu jedwab, też ich nie polecam. Tkanina oczywiście się zmieści, ale wyrównanie naciągu jest tu trudniejsze. Trzeba ciagnąć a to może uszkodzić delikatną tkaninę. Do haftu na jedwabiu, czy szyfonie polecam tamborki regulowane śrubą. Rozmiar tamborka dobieram do rozmiaru dłoni i do rozmiaru wykonywanego haftu. Do małego wzoru mały tamborek, do większego – odpowiednio większy. Na większych tamborkach najwygodniej haftuje się gdy palce dłoni, która go trzyma dochodzą co najmniej do jego środka. Jeśli tamborek jest zbyt duży i dłoń nie dochodzi do jego środka, trzymanie takiego tamborka może powodować dyskomfort i po jakimś czasie bóle nadgarstka. Przy tkaninach delikatnych i bardzo wrażliwych na zaciąganie tamborek obklejam taśmą klejącą. Można również owinąć go bawełnianą taśmą. Zapobiega to uszkodzeniu tkaniny w miejscu ściśnięcia. Wpis sponsorowany przez moją nową suknię ? Może uda się ją skończyć na kwietniowy bal, chociaż szanse są bardzo małe. Przy powiększeniu zdjęcia możecie zobaczyć, że taborek, na którym ją haftuję, jest oklejony. Największy na zdjęciu ma średnicę 48 cm. O nim opowiem w kolejnym wpisie. ?