Macie swoje ulubione tańce? Ja mam kilka. Jednym z nich jest „Mr. Beveridge’s Maggot”. Zachwyciłam się nim, kiedy pierwszy raz oglądałam ekranizację „Dumy i uprzedzenia” (w jedynej słusznej wersji
) Bardzo chciałam go kiedyś zatańczyć na balu – piękne wnętrze i ja w pięknej sukni. To było wiele lat temu, zanim zaczęłam zabawę z rekonstrukcją historyczną. Od tamtej pory byłam na wielu balach, w pięknych sukniach i wspaniałych wnętrzach. Ale nigdy nie zatańczyłam tego tańca tak jak trzeba. Zawsze czegoś brakowało. Aż do pewnego pięknego dnia, kiedy we Dworze w Stryszowie koło Krakowa wraz z ekipą Teatr Tańca Terpsychora nagraliśmy ten film
Uwielbiam spełniać swoje marzenia. A Wy?
Video: Magdalena Para
