Czerwone korale – obowiązkowa biżuteria Krakowianki
A co wiemy o koralach? W czasach antycznych wierzono, że powstały z krwi Meduzy i że drzemie w nich ogromna moc. Odkrycia archeologiczne potwierdziły, że już u ludzi pierwotnych koral czerwony miał znaczenie obrzędowe, a później także kultowe.
W Polsce moda na ozdoby z korala szlachetnego pojawiła się przed połową XVIII wieku, najpierw wśród szlachcianek, a następnie u mieszczanek, zaś w XIX wieku objęła także chłopki. Korale z prawdziwych korali stanowiły element kobiecego stroju ludowego, zwłaszcza w południowej i środkowej Polsce (np. strój krakowski). Zwykle kobiety nosiły 3 lub 5 sznurków korali (nieparzystą liczbę) lub więcej, gdy koraliki były małe. Poszczególne korale mogły być tej samej wielkości lub ich wielkość zwiększała się ku środkowi sznurka. Wielkość korali i liczba sznurków świadczyły o zamożności właścicielki. W XX wieku sznurki korali wypełniały cały dekolt gorsetu.
Wg wierzeń ludowych koral miał chronić przed urokami, bólem głowy i atakiem epilepsji, miał również przynosić ulgę ząbkującym niemowlętom. Uważano również, iż ozdoba blednie, gdy właścicielka zaczyna chorować a kolor powraca, gdy nosząca go kobieta wraca do zdrowia.
Koral naturalny miał tylko jedną wadę – był drogi. Trzy sznury korali warte były cztery lub pięć krów, lub też morgę ziemi. Ale czego się nie robi dla zdrowia i urody? Panny szły na służbę albo podejmowały się innych prac dorywczych czy sezonowych, aby uzbierać pieniądze na choćby 1 sznurek. Korale przechodziły w ramach dziedziczenia z matki na córkę oraz stanowiły element wyprawy panny młodej i dobrą lokatę kapitału. Najdroższe były paciorki z korala o kształcie kulistym, następnie owalne, a najtańsze – drobne, w kształcie walca – tzw. sieczka.
Niewiasty, których nie było na nie stać, kupowały imitacje (znane od 2 poł. XIX w.) z masy prasowanego korala, szkła, porcelany i kauczuku, mieszaniny gumy i gipsu oraz innych mas plastycznych. Najbiedniejsze kobiety nosiły tzw. „korale chlebowe” zrobione ze skrobii i żywicy z dodatkiem czerwonego barwnika.
Korale noszono do stroju odświętnego poza adwentem, postem i okresem żałoby.
Jak na Krakowiankę przystało wreszcie i ja mam swoje 3 sznury korali. Niestety nie miałam na sprzedaż ani krów ani świń, więc moje korale nie są prawdziwe, ale i tak bardzo mi się podobają ![]()
Bibliografia:
