Ubiegły weekend spędziłam w Czechach na rekonstrukcji bitwy pod Austerlitz. Długoterminowa prognoza pogody pokazywała 5 stopni na plusie, ale bliżej terminu bitwy okazało się, że jednak tak ciepło nie będzie. Potrzebowałam ocieplanej pelisy. Długo się zastanawiałam czym ją ocieplić, żeby nie wyglądać jak ludzik od […]
Kategoria: haft
359. Wystawa
Kilka zdjęć z piątkowego wernisażu. Dziękuję wszystkim za obecność 🙂 https://www.facebook.com/media/set/?vanity=biblioteka.zielonki&set=a.2102771116448782
358. Kieszeń
Gdzie XVIII-wieczne panie nosiły potrzebne drobiazgi? W kieszeniach przywiązywanych w pasie POD spódnicami
355. Wiśnicz – Wersal
Przyszła pora na zmianę epoki. Nie przypuszczałam, że znajdę się kiedyś w wieku XVII, ale nigdy nie wiadomo dokąd powiezie wehikuł czasu 🙂 Wraz z przyjaciółmi inscenizowaliśmy życie, jakie było prowadzone wówczas w Wersalu. Na tę okazję uszyłam nową suknię. Z zielonego aksamitu i złotej […]
353. Weekend z Jane Austen
Podczas Weekendu Jane Austen, który odbył się ostatnio w Krakowie, miałam przyjemność prowadzić wykład z historii ubioru oraz warsztaty haftu. Impreza zorganizowana była przez Szkołę tańca Jane Austen i cieszyła się dużym zainteresowaniem publiczności. A wieczorem były tańce 🙂 Foto: Jarek Popczyk
351. Heilsberg 1807
Kiedy w kwietniu dostałam propozycję odegrania w czasie inscenizacji roli Cesarzowej Józefiny, bardzo się tym przejęłam. Pojawiło się standardowe kobiece pytanie: w co się ubrać???? Na szczęście jedwabną suknię na bal miałam gotową, ale nie miałam sukni dziennej godnej cesarzowej. Kupiłam więc granatowy jedwab i […]
350. Guziki i Wersal
Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie koleżanka i powiedziała, że jedzie do Wersalu. Super!!! odpowiedziałam. Ale ona tam jedzie na bal – podwójne super!!! 🙂 Ale to będzie bal kostiumowy (koleżanka jest w grupie odtwarzającej XVII wiek) – no to potrójne super!!!. Ale ona nie […]
348. Muzeum klasztorne w Czernej
Jeśli ktoś będzie miał okazję zwiedzić muzeum przy klasztorze w Czernej to gorąco zachęcam. Jestem zachwycona zgromadzonymi tam zbiorami. Nie mogłam napatrzeć się na misternie wykonane hafty (i przez to o mało mnie tam nie zamknęli, bo ja nie zauważyłam, że wszyscy już wyszli, a […]
347. Długi majowy weekend
Ostatnimi laty przyjęło się, że na weekend majowy każdy gdzieś wyjeżdża. No to i ja wyjechałam. Co prawda na krótko i niedaleko, ale za to z wojskiem i pierwszy raz jako markietanka. Trzeba było uszyć strój, na który złożyła się koszula, spódnica (pasującą halkę na […]
346. Piknik historyczny w Falentach
Niedaleko Warszawy znajduje się piękny pałac w Falentach. W czasie odbywającego się tam pikniku historycznego miałam okazję wraz z koleżanką zaprezentować tam swoje stroje. W pałacu urządzono damski buduar, w którym opowiadałam odwiedzającym turystom o elementach historycznej garderoby. Pod koniec imprezy odbył się wykład na […]