137. Zakupy

Wczoraj poszłam na zakupy do Lidla i zaszalałam. Kupiłam zestaw kaletniczy, który chciałam kupić od dawna i kiedy zobaczyłam na stronie, że ma być dostawa, poszłam tam od razu. No i kupiłam. Ale nie tylko to kupiłam. Zobaczyłam również komplety nici. Co prawda kilka razy widziałam je […]

136. Średniowieczny styl w lalkowym świecie

Podczas pobytu na turnieju w Będzinie nie sposób było ominąć kramów. Wśród zbroi i oręża wszelkiej maści wypatrzyłam też lalki. A jako zbieraczka lalek nie mogłam przejść obojętnie. Z odtwórstwem historycznym stroje lalek nie miały wiele wspólnego, ale mi się spodobały. Lalki zresztą nie mają […]

135. Paczuszka

Kolejny wpis z cyklu zaległych. Jeszcze w maju dotarła do mnie paczuszka od Eumychy . A co w niej było? Śliczne rzeczy. Zresztą same zobaczcie. Jeszcze raz bardzo dziękuję 🙂

134. Turniej rycerski w Będzinie

Wybraliśmy się wczoraj do Będzina na IX Międzynarodowy Turniej Rycerski. Zamek jak zwykle prezentował się imponująco Natomiast pod zamkiem powstało całkiem nowe stare miasteczko 😉 Rycerze i dzielne Białogłowy walczyli w różnych turniejach (w czasie naszej obecności w turnieju łuczniczym zwyciężył Polak, w wyścigu o […]

133. Przedkomunijnie cz.3 – spodenki

Przed Komunią należało uszyć to i owo. Starszy syn poszedł ubrany w albę ale dla młodszego trzeba było coś przygotować. Powstały spodenki, o których wspominałam we wcześniejszych postach. Wykrój był czystą improwizacją z resztki materiału, która leżała w szufladzie od dawna i nawet nie pamiętam […]

132. Przedkomunijnie, czyli prowizorek ciąg dalszy

Pisałam już, że przyjęcie komunijne urządzaliśmy w nowym, niezamieszkanym jeszcze domu. Plany były wielkie, ale przez niesolidnych „fachowców” niewiele z nich wyszło. Umówiliśmy się z malarzami, że przed Wielkanocą pomalują nam salon. Nadszedł umówiony czas i codziennie słyszeliśmy „dzisiaj nie możemy, przyjdziemy jutro”. Potem jutro […]

131. Przedkomunijnie cz.1

Nareszcie wracam do normalności. Skończyły się zlecenia, skończyły się przygotowania do Pierwszej Komunii. Jeszcze tylko skończy się Biały Tydzień i zacznę normalnie spać. A dzisiaj post dotyczący zaległości przedkomunijnych. Ubranka na wiklinowe koszyki. Całkowita improwizacja szyta przysłowiowo „za pięć dwunasta”. Dobrze, że miałam w domu […]

130. Urodzinowy prezent

Znowu długo nie pisałam. Ale został mi jeszcze tydzień intensywnej pracy a potem powinno wszystko wrócić do normalności. A ponieważ taki stan trwa już od kilku miesięcy stwierdziłam, że należy mi się nagroda. Urodziny są dodatkowym pretekstem do zakupu wymarzonej maszyny do szycia. Mam ją […]

129.Tunika/sukienka

Dzisiaj troszkę staroci w ramach nadrabiania zaległości blogowych. Tunika (w zależności od nastroju może być też sukienką) powstała w Wielki Piątek tuż przed wyjazdem na święta  (czy wy też szyjecie wszystko na ostatnią chwilę?) z grubszej dzianiny. Fajnie wygląda z czarnymi spodniami i grubym czarnym […]