Z wielkiego chaosu w pracowni (czytaj z wielu niedokończonych prac) wreszcie coś się wyłoniło.Latem powstała frywolitkowa koronka (z tego wpisu) i tak sobie leżała czekając na swój czas.Jakiś czas temu (też dość dawno) kupiłam perełki W domu od dłuższego czasu leżał granatowy bawełniany aksamit i […]
327. Wyrzuty sumienia, czyli czego NIE zrobiłam w 2016r.
Na wielu blogach okres noworoczny jest okresem podsumowań prac wykonanych w 2016r. Piękne to bardzo. U mnie jednak będzie odwrotnie. Zaprezentuję prace, które powinny być skończone, ale nie są. Jednym zabrakło mniej, innym więcej. Będę je prezentować po kolei z nadzieją, że zanim przyjdzie kolej […]
326. Z Nowym Rokiem :)
Nowy Rok sprzyja podsumowaniom, robieniom postanowień, zaczynaniem pewnych rzeczy od nowa. Nigdy tego nie robiłam, ale kiedyś musi być pierwszy raz 🙂Moja noworoczna obietnica: prowadzić blog regularnie. Pokazywać prace w trakcie tworzenia. Czekanie aż praca będzie skończona, będzie odpowiednie tło, światło, okazja itp. kończy się […]
325. Wycieczka do raju dla amatorów nitek, szmatek i staroci.
Słyszeliście na pewno powiedzenie „raj na ziemi”. Dla każdego oznacza to co innego. Dla mnie, zafascynowanej nitkami, tkaninami i starociami takim rajem jest miejsce, gdzie tego typu rzeczy jest dużo. A jak jeszcze będą zgromadzone wszystkie w jednym miejscu, to już nie można chcieć więcej […]
324. Nowy kapelusz najlepszym lekarstwem na chandrę
Kiedyś, gdy kobieta miała chandrę, szła do modystki i kupowała nowy kapelusz. Dzisiaj już mało kto nosi kapelusze a jeszcze mniej kupuje bądź zamawia je u modystek. A jeśli potrzebny jest nowy kapelusz i nie ma takiego w sklepach, to trzeba go zrobić samemu.Zbliżał się […]
323. Co się odwlecze to nie uciecze.
Od dawna chodził za mną haft wstążeczkowy, ale ciągle nie mogłam się za niego zabrać. Odkładałam naukę na przyszłość. Szczególnie patrząc na poupychane gdzie się da kłębki włóczek, woreczki z mulinami, koronki itd. I do tego dołożyć jeszcze kolejne woreczki ze wstążkami do haftu? Nieeee, […]
322. Pola Chwały
Wreszcie doczekałam się zdjęć z imprezy, więc można o niej trochę napisać.Pola Chwały odbywają się co roku we wrześniu na zamku królewskim w Niepołomicach koło Krakowa. Są imprezą multiepokową. Biorące w niej udział grupy odtwarzają epoki od antyku po czasy współczesne. Głównie są to formacje […]
321. Na tamborku
Pomimo tego, że nie skończyłam jeszcze haftować mojego giganta, rozpoczęłam kolejną robótkę. Na usprawiedliwienie podam, że było mi potrzebne coś mniejszego do odtwarzania życia w dawnym dworku w Muzeum Archeologicznym w Krakowie. Wyjęłam więc z szuflady len i wzór z różami i zaczęłam nową pracę. […]
320. Jestem zła i załamana
Najpierw zniknęła lista obserwowanych przeze mnie blogów. Zaczęłam ją odtwarzać. Myślałam, że jakoś pójdzie, tym bardziej, że znaczna część właścicieli obserwowanych przeze mnie blogów obserwuje również mnie. A obserwatorzy jeszcze nie zniknęli. Wielce się rozczarowałam. Kiedyś jak kliknęłam na danego obserwatora pokazywało mi jaki blog […]
319. Podróżowanie w czasie jest fajne
Dużo się działo przez cały wrzesień. Tak dużo, że nie było czasu ani na pisanie postów ani na zrobienie zdjęć tego co uszyłam. A uszyłam całkiem sporo. Zastanawiałam się czy pisać wszystko chronologicznie, ale ponieważ jest dzisiaj piękna pogoda i prawdopodobnie to już ostatni tak […]