20. Miarka – odsłona IV

Pierwsza strona schematu skończona. Wyszywało się bardzo przyjemnie, szczególnie widząc zachwyt w oczach Wojtka kiedy na kanwie pojawił się Kubuś 🙂
Niestety czas mija nieubłaganie i nie chce zwolnić nawet na chwilkę. Na weekend wyjeżdżamy a po weekendzie będę robić przetwory, czyli znowu ucieknie mi kilka dni. Dzisiaj chowam haft a wyciągam maszynę do szycia. Najwyższy czas popracować trochę nad sukienką.
(A na wyjazd zabieram oczywiście druty.)

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Hmmm, znowu mi obserwatorów zjadło 🙁

6 komentarzy do “20. Miarka – odsłona IV”

  1. znam ten wzorek zawsze mi się podobał ,ale jakoś nie było okazji żeby go wyhaftować
    będę czekała nafinał

Możliwość komentowania została wyłączona.