Udało mi się troszkę posiedzieć nad krosnem i powstało kilka nowych krzyżyków. Jak na razie zapał do haftowania mi nie minął. Pewnie dlatego, że termin wesela coraz bliżej a moja sukienka w fazie materiału. Ech, trzeba odłożyć haftowanie i zrobić formę. Ale może jutro? A dzisiaj jeszcze troszkę pokrzyżykuję 😉
Jeden komentarz do “19. Miarka – odsłona III”
Możliwość komentowania została wyłączona.


Dorfi, ja Cię podziwiam. Kiedyś krzyżykowałm, ale teraz brak mi cierpliwości. Chcę szybszych efektów więc wybieram szycie itp. Choć czasem żałuję bo hafty bardzo lubię. Ale sobie tłumaczę w chwilach żałości, że mam już słaby wzrok. Pozdrawiam. Ania