2 komentarze do “67. Zaległości – spodnie”

  1. O ranyście…a ja się zastanawiam jaki sobie kursik w Dworze Czeczów wybrac….teraz już wiem że kroju i szycia.

  2. W kwestii szycia nie jestem zupełną laiczką i wiem, że uszycie spodni to jest wyższa szkoła jazdy- szacuneczek!

Możliwość komentowania została wyłączona.