191. Moje miejsce „pracy”

W ubiegłym tygodniu na FB zorganizowano akcję „pokaż swój warsztat” Miło było popatrzeć na cudne kąciki robótkowe. Szczęśliwe posiadaczki pięknych pracowni wywołały lawiny zachwytów . Ja pracowni  nie posiadam. Moje miejsce robótkowania to fotel i mały stoliczek. Na stoliczku mieszczą się muliny i szklanka z czymś do picia. Ale mnie tyle miejsca wystarcza (musi wystarczyć). I tak sobie siedzę i wyszywam 🙂 Za fotelem mam lampę – ostatni zakup – skierowaną tak, żeby oświetlała kanwę na krośnie. Niestety niezbyt często mam okazję do wyszywania przy dziennym świetle. Całe szczęście, że są teraz odpowiednie żarówki, które nie przekłamują kolorów.

13 komentarzy do “191. Moje miejsce „pracy””

  1. Dorfi wygrzewasz się w słoneczku w mięciutkim foteliku ja do wyszywania też mam taki kącik do karteczek cały pokój 🙂

  2. fajny kącik 🙂 ja niestety nie mam takiego miejsc… które byloby tylko na moje robotki…

Możliwość komentowania została wyłączona.