W ubiegłym tygodniu na FB zorganizowano akcję „pokaż swój warsztat” Miło było popatrzeć na cudne kąciki robótkowe. Szczęśliwe posiadaczki pięknych pracowni wywołały lawiny zachwytów . Ja pracowni nie posiadam. Moje miejsce robótkowania to fotel i mały stoliczek. Na stoliczku mieszczą się muliny i szklanka z czymś do picia. Ale mnie tyle miejsca wystarcza (musi wystarczyć). I tak sobie siedzę i wyszywam 🙂 Za fotelem mam lampę – ostatni zakup – skierowaną tak, żeby oświetlała kanwę na krośnie. Niestety niezbyt często mam okazję do wyszywania przy dziennym świetle. Całe szczęście, że są teraz odpowiednie żarówki, które nie przekłamują kolorów.
13 komentarzy do “191. Moje miejsce „pracy””
Możliwość komentowania została wyłączona.


Ten komentarz został usunięty przez autora.
Wygodny i czyściutki Twój warsztat!!
Pozdrawiam.
Szkoda, że nie podałaś linku na FB, chętnie bym popatrzyła sobie na stanowiska pracy hafciarek 🙂
Kochana ja nawet takiego fotela nie mam, marzy mi się.
Dorfi wygrzewasz się w słoneczku w mięciutkim foteliku ja do wyszywania też mam taki kącik do karteczek cały pokój 🙂
Przyjemne miejsce do pracy 🙂
Nie mogę teraz tego znaleźć, ale o kącikach (nie tylko hafciarskich)jest bardzo dużo tutaj – ze zdjęciami oczywiście http://szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?f=24&t=100&start=0
Dzięki :)choć tu raczej szyciowe.
Jeszcze pytanko jaki rozmiar ma twoja rama?
choć małe,ale przytulne…
Przytulny kacik i sloneczko nawet do >Ciebie zaglada.)
Kącik masz uroczy i wygodny, a pracownię kiedyś będziesz miała na pewno, Dorfi:)
fajny kącik 🙂 ja niestety nie mam takiego miejsc… które byloby tylko na moje robotki…
podziwiam za takie haftowanie, ja muszę trzymać w łapach kanwę:)))