Po covidowej przerwie na Zamku Królewskim w Niepołomicach odbyły się Pola Chwały. Impreza jubileuszowa, gdyż była to już 15 edycja. Pola Chwały skupiają entuzjastów wojskowości wszystkich epok. Od antyku aż po czasy współczesne. Nie jest to impreza tylko dla rekonstruktorów. Biorą w niej udział także miłośnicy makiet i gier strategicznych. Dzień wcześniej odbywa się również konferencja naukowa.
To dobra okazja aby spotkać się z ludźmi, z którymi nie spotykamy się na reko, bo nie bywamy na tych samych imprezach. Od kilku lat na dziedzińcu zamkowym odbywa się część cywilna imprezy. Są tam pokazy dawnych tańców, warsztaty taneczne, pokazy mody, różnego rodzaju wykłady i prezentacje dotyczące życia w różnych epokach. Swoją prezentację miałam również ja. Opowiadałam o XIX-wiecznej modzie. W tym roku nie miałam wystawy. Z powodu ograniczeń epidemiologicznych zdecydowaliśmy się jej nie robić. Byłby problem z wpuszczaniem do sali wystawowej a rozstawianie wystawy na powietrzu było dość ryzykowne dla eksponatów. Mam nadzieję, że za rok wystawa wróci we właściwej postaci. Zabrałam jednak ze sobą trochę rzeczy (oryginałów i rzeczy współczesnych uszytych wg dawnych wzorów), żeby je zaprezentować podczas wykładu. W tym roku wzięłam tylko epokową bieliznę, bo jej na pokazach mody nie widać, a zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem publiczności. Wieczorem odbył się koncert Warszawskiej Orkiestry Sentymentalnej, który koncertem okazał się być tylko z nazwy, bo muzyka porwała ludzi do tańca i z koncertu zrobił się bal. Bal był kontynuowany również po koncercie, jednak już do innej muzyki. Z okazji rocznicy był również wspaniały tort, którego starczyło dla wszystkich, a koniec imprezy uświetnił pokaz sztucznych ogni.
Sobota była dniem wypełnionym atrakcjami i rozmowami z dawno niewidzianymi znajomymi. Dała również okazję do zawarcia nowych, bardzo interesujących znajomości
Niedzielę opiszę osobno ![]()
Foto: Paulina Kowalczyk, Kasia Wodarska-Ogidel, Paweł Smok i ja.




