Koniec roku szkolnego nadszedł szybko a wraz z nim wakacje. Kto nie marzy o urlopie i wakacjach? Ledwo przebrzmiał ostatni szkolny dzwonek a już byliśmy spakowani. A jak wiadomo, na wakacje najlepsza jest mala robótka. Zabrałam więc ze sobą obie damy. Urlop spędziliśmy bardzo intensywnie włócząc się od zamku do zamku ( w tym roku tematem przewodnim były zamki na Słowacji), więc na haftowanie zbyt dużo czasu nie zostawało. Jednak po kilkanaście krzyżyków przed snem udawało mi się zrobić. Jedna dama została skończona w całości a druga częściowo. Po powrocie do domu doczekała się wyprania i oprawienia.
A tak się prezentuje w ramce.
10 komentarzy do “286. Wakacyjna dama”
Możliwość komentowania została wyłączona.


ślicznie 🙂
Piękna robótka. Delikatny haft i tyle piękna.
Ach, cudna, mam pragnienie aby i mi szły robótki ręczne na wyjazdach tak jak Tobie hafty ;p
Piękny portret damy!
Miło popatrzeć!
Dziękuję 🙂
I czekam na Twoją wersję 😉
Dziękuję 🙂
A pragnienia po to są aby je spełniać 🙂
Dziękuję. I wyjątkowo mało pracy wymaga 🙂
Dziękuję Kasiu 🙂
Miło to czytać 🙂